Ktoś zakopał żywcem psa. Policja szuka zwyrodnialca

Z ziemi wystawała tylko głowa psa. Zwierzę było dosyć mocno pobudzone, nieufne i agresywne (fot. Shutterstock/Marco Ossino)

Policjanci z Końskich w województwie świętokrzyskim uratowali zakopanego żywcem psa. Wyczerpane zwierzę trafiło do lecznicy, a funkcjonariusze szukają sprawcy.

Pies uratował życie 13-latka. Chłopiec omal nie utonął

Pies Otto został bohaterem, po tym jak uratował przed utonięciem 13-latka. Chłopiec z rodziną wypoczywał na plaży na Sycylii.

zobacz więcej

Mieszkaniec jednej z podkoneckich miejscowości zauważył na posesji psa zakopanego żywcem. Natychmiast zawiadomił policję.

– Z ziemi wystawała tylko głowa psa. Zwierzę było dosyć mocno pobudzone, nieufne i agresywne. W związku tym funkcjonariusze wezwali straż pożarną. Na miejsce przybył też lekarz weterynarii, który podał zwierzęciu uspokajające środki farmakologiczne – relacjonował st. sierż. Piotr Przygodzki z Komendy Powiatowej Policji w Końskich.

Uratowane zwierzę trafiło do lecznicy w Kielcach. Policjanci szukają sprawcy. Właściciel czworonoga wymagał pomocy lekarskiej i został zabrany do szpitala, dlatego nie został jeszcze przesłuchany.

Za znęcanie się nad zwierzęciem ze szczególnym okrucieństwem grozi do pięciu lat więzienia.

źródło:

Zobacz więcej