Łapanka na opozycjonistów w Rosji. Do protestów wezwał Nawalny

Demonstracja w Moskwie (fot. EPA/YURI KOCHETKOV)

Ponad 300 osób zatrzymała policja w wielu miastach Rosji podczas demonstracji, zwołanych przez opozycjonistę Aleksieja Nawalnego. Demonstracje odbywały się pod hasłami sprzeciwu wobec rządowych planów podniesienia wieku emerytalnego.

Opozycja w Rosji: Pomóżcie wygnać cara Putina

Rosyjska opozycja zamierza w sobotę wyjść na ulice w co najmniej dziewięćdziesięciu miastach. Akcja związana jest z rozpoczynającą się w...

zobacz więcej

Liczbę zatrzymanych podała organizacja OWD-Info, monitorująca zatrzymania w Rosji.

Sprzeczne dane napływają z Petersburga, gdzie manifestacja odbywała się bez zezwolenia lokalnych władz. Według OWD-Info zatrzymano tam 24 osoby. Natomiast petersburski portal informacyjny Fontanka.ru podał, że liczba zatrzymanych sięgnęła stu. Portal ten podał także, że policja użyła granatów dymnych.

W Moskwie funkcjonariusze gwardii narodowej (Rosgwardii) bili protestujących niedaleko stacji metra Teatralna – relacjonuje niezależna „Nowaja Gazieta”. Demonstracja w stolicy Rosji odbywa się w dniu wyborów mera miasta, w których o reelekcję ubiega się urzędujący gospodarz miasta Siergiej Sobianin.

Wielu uczestników akcji protestu zatrzymano także w Jekaterynburgu na Uralu. OWD-Info ocenia liczbę zatrzymanych na około 60, niezależna telewizja Dożd informuje o około stu zatrzymanych.
Władze na ogół nie wydawały zgody na demonstracje (fot. TT/Alex Kokcharov)

Protesty podczas wyborów

W wielu regionach Rosji zwołane przez Nawalnego protesty zbiegły się z trwającymi w niedzielę wyborami regionalnymi i lokalnymi.

Od czasu ogłoszenia przez rząd Rosji w połowie czerwca niepopularnej decyzji o podniesieniu wieku emerytalnego, w kraju odbyło się wiele protestów i pikiet. Z sondażu niezależnego ośrodka Centrum Lewady wynika, że ok. 90 proc. Rosjan jest przeciwnych podniesieniu wieku emerytalnego. Zapowiedź ta mocno obniżyła też notowania prezydenta Władimira Putina.

źródło:

Zobacz więcej