Deportacja aferzysty zakończona. Przywieczerski przywieziony do Polski

Współodpowiedzialny za aferę FOZZ Dariusz Przywieczerski po trzynastu latach został sprowadzony do Polski. Samolot z aferzystą na pokładzie wylądował na warszawskim Okęciu. Informację o wydaniu go przez władze USA jako pierwsza podała TVP Info. – Rozpoczęła się procedura związana z ostatecznym ulokowaniem Przywieczerskiego w polskim zakładzie karnym – oświadczył minister sprawiedliwości Zbigniew Ziobro.

FOZZ, czyli Trzecia Rzeczpospolita [OPINIA]

Afera FOZZ nazywana jest nie bez powodu „matką wszystkich afer”. Olbrzymie pieniądze, służby, polityczne błogosławieństwo dla operacji...

zobacz więcej

W piątek amerykańskie służby federalne zdecydowały o pozostawieniu skazanego w aferze FOZZ Dariusza Przywieczerskiego w więzieniu okręgowym w Clearwater, gdzie przebywa od października. Dokładne powody tej decyzji nie są znane. Więzienny rejestr skazanych wskazuje jednak, że może chodzić o względy procesowe.

W piątek po południu w więzieniu powiatu Pinellas w Clearwater pojawili się funkcjonariusze United States Marshals Service – federalnej agencji odpowiedzialnej za ściganie i transport więźniów oraz egzekwowanie wyroków sądowych. Służby więzienne informowały, że formalności i proces przekazywania im Dariusza Przywieczerskiego się rozpoczął. Skazanemu w aferze FOZZ oddano już nawet rzeczy osobiste. Kilka godzin później przywrócono mu jednak status więźnia.

W sobotę zdecydowano się jednak wydać aferzystę Polsce – dowiedziała się nieoficjalnie telewizja TVP Info. Po godz. 13.15 samolot z Przywieczerskim na pokładzie wylądował na warszawskim Okęciu.

Obrotny aparatczyk

Dariusz Przywieczerski był jednym z pracowników Komitetu Centralnego PZPR. Po upadku komunizmu, został prezesem Centrali Handlu Zagranicznego Universal. W latach 90. Universal był większościowym udziałowcem spółki wydającej „Trybunę”, miał także posiadać 20 proc. udziałów w prywatnej telewizji Polsat. Universal był w 1989 r. założycielem Banku Inicjatyw Gospodarczych.

Przywieczerski w marcu 2005 roku został skazany przez Sąd Okręgowy w Warszawie na 3,5 roku więzienia za udział w aferze Funduszu Obsługi Zadłużenia Zagranicznego. Miał on wyprowadzić z FOZZ około 1,5 mln dolarów. Była to jedna z najgłośniejszych spraw przełomu lat 1989-90, określana jako największa afera III RP.

W sądzie apelacyjnym wyrok obniżono do 2,5 roku. Od momentu zakończenia procesu Przywieczerski, zwany „mózgiem afery FOZZ”, ukrywał się – najpierw na Białorusi, potem w USA.

W październiku ubiegłego roku został zatrzymany na Florydzie i trafił do więzienia okręgowego hrabstwa Pinellas. Sąd Okręgowy w Warszawie wystosował do Departamentu Stanu USA wniosek o jego ekstradycję.
teraz odtwarzane
Ziobro: Przywieczerski ma swoje Waterloo

źródło:
Zobacz więcej