Złodziej zasnął w trakcie włamania. Pobudkę zorganizowali policjanci

35-latek nie zdążył wynieść łupu (fot.dolnoslaska.policja.gov.pl)

35-letni włamywacz wpadł w ręce policjantów, po tym jak zasnął w trakcie włamania do przyczepy kempingowej. Zanim zmorzył go sen, zdążył ją splądrować i wyrwać metalowy grzejnik. Policjantów przekonywał, że chciał się tylko zdrzemnąć. Nie łatwo w to uwierzyć. Raptem miesiąc temu został skazany za podobne przestępstwo – dowiedział się portal tvp.info.

Seryjny złodziej rowerów wpadł, bo zasnął w windzie

33-letni złodziej spał w windzie. Jego podróż w górę i w dół przerwali policjanci. Wpadł w pełni wyposażony. Miał przy sobie przecinaki, kombinerki...

zobacz więcej

Wybitą w przyczepie kempingowej szybę odkrył rano właściciel. – Kilkanaście godzin wcześniej postawił pojazd na parkingu – wyjaśnia nam mł. asp. Jagoda Ekiert z Komendy Miejskiej Policji w Legnicy. Kiedy mężczyzna zajrzał do środka, zauważył, że ktoś tam śpi. Natychmiast wezwał policję. Funkcjonariusze zdecydowali się przerwać drzemkę mężczyzny.

Był po alkoholu. – Wyjaśnił, że chciał się tylko przespać – mówi policjantka. Jednak wkoło panował bałagan. Przyczepa była splądrowana. Metalowy grzejnik wyrwano ze ściany. Na domiar funkcjonariusze odkryli, że 35-letni mieszkaniec Legnickiego Pola jest poszukiwany listem gończym do odbycia kary za podobne przestępstwo. Wyrok 2 lat i 4 miesięcy pozbawienia wolności zapadł przed miesiącem.

Teraz będzie czas na sen, bo dojdą zapewne kolejne miesiące za zniszczenie mienia i kradzież z włamaniem w warunkach recydywy, za co grozi do 15 lat pozbawienia wolności.

źródło:
Zobacz więcej