RAPORT

KORONAWIRUS: MAPY, STATYSTYKI, PORADY

TVN przeprasza za kłamstwa na temat Przyłębskich

Julia i Andrzej Przyłębscy (fot. arch.PAP/Jakub Kaczmarczyk)

Reporter TVN Maciej Knapik w swoim materiale dla „Faktów” podał nieprawdziwą informację, jakoby prezes Trybunału Konstytucyjnego i jej mąż, ambasador RP w Niemczech, byli „prowadzeni wywiadowczo” przez sędziego TK Mariusza Muszyńskiego. Stacja po dwóch dniach zreflektowała się i ustami Anity Werner przeprosiła za kłamstwo. Oświadczenie zostało odczytane pod koniec „Faktów”, w 25. minucie serwisu – po pogodzie.

TVN „atakuje” prezes TK na dworcu. Nie przeszkadzała im obecność dziecka

Reporterzy TVN w bezpardonowy sposób naskoczyli na prezes Trybunału Konstytucyjnego Julię Przyłębską, gdy ta wraz z kilkuletnią wnuczką czekała na...

zobacz więcej

W październiku 2017 r. dziennik „Gazeta Wyborcza” w artykule Wojciecha Czuchnowskiego oskarżył Mariusza Muszyńskiego – sędziego TK, wiceprezesa tej instytucji – o to, że „na początku lat 90. był oficerem Zarządu Wywiadu UOP”. Dodatkowo w tekście pojawiła się nieprawdziwa informacja, jakoby Muszyński pracując na placówce w Berlinie „prowadził wywiadowczo” małżeństwo Przyłębskich.

Julia Przyłębska jest prezesem Trybunału Konstytucyjnego, a Andrzej Przyłębski pełni funkcję ambasadora Polski w Niemczech. Celem artykułu było przekonanie opinii publicznej, że prezes TK jest niesamodzielna, a Trybunałem tak naprawdę rządzi kto inny.

Mimo że od czasu publikacji minął prawie rok, a nieprawdziwe informacje zostały zdementowane – reporter TVN Maciej Knapik w swoim materiale z 21 sierpnia tego roku powielił kłamstwa „GW”, które pojawiły się w głównym wydaniu serwisu informacyjnego TVN „Fakty”. Dwa dni później stacja sprostowała nieprawdziwe informacje i przeprosiła. Pod koniec serwisu Anita Werner odczytała oświadczenie o następującej treści:

„We wtorkowym wydaniu «Faktów« zostało użyte sformułowanie, że „sędzia Trybunału Konstytucyjnego Mariusz Muszyński prowadził wywiadowczo małżeństwo Przyłębskich – Julię i jej męża Andrzeja”. Na wniosek szefa gabinetu prezesa Trybunału Konstytucyjnego pani Julii Przyłębskiej wyjaśniamy, że użyte słowa zostały zaczerpnięte z publikacji prasowej, która to publikacja została zdementowana w październiku 2017 r. przez ministra Mariusza Kamińskiego. Zainteresowane osoby przepraszamy.”

źródło:
Zobacz więcej