RAPORT

KORONAWIRUS: MAPY, STATYSTYKI, PORADY

Minister zdecyduje o losie zamku w Stobnicy. „Najrealniejszym scenariuszem jest rozbiórka”

Afera związana z budową zamku ujawniła powiązania biznesu z organizacjami ekologicznymi (fot. tt/PikuśPOL)

Zakończyły się kontrole sprawy pozwoleń na budowę kontrowersyjnej inwestycji w Puszczy Noteckiej – informuje „Gazeta Polska Codziennie”. Minister środowiska ma najprawdopodobniej w tym tygodniu podjąć decyzję o dalszym losie zamku. Jak informuje gazeta, „w świetle wszystkich faktów najrealniejszym scenariuszem jest rozbiórka”.

Minister środowiska: Budowa zamku w Puszczy Noteckiej może zostać zatrzymana

– Inwestycja w Stobnicy na terenie Puszczy Noteckiej może zostać zatrzymana – powiedział minister środowiska Henryk Kowalczyk. Dodał, że jeśli...

zobacz więcej

– Kontrola się zakończyła. Dokumenty zostały przekazane do pana ministra, który je analizuje. Myślę, że jak nie jutro, to w środę będziemy mieli decyzję ministra, w jakim kierunku będziemy szli – poinformował w poniedziałek PAP rzecznik resortu środowiska Aleksander Brzózka, odnosząc się do doniesień „GPC”.

Afera z budową zamku w Stobnicy wybuchła na początku lipca. Wówczas jeden z internautów opublikował zdjęcia powstającej budowli na niedużym jeziorze niedaleko Stobnicy. Okazało się, ze powstaje tam zamek, który ma mieć 14 pięter naziemnych i jedno podziemne.

„GPC” zauważa, że „nie byłoby w tym nic dziwnego, gdyby nie to, że powstaje on na terenach Natura 2000, a opinię o tym, że budowla nie będzie wpływać na środowisko, wydał zespół pod kierownictwem prof. Piotra Tryjanowskiego, który znany był z walki o Puszczę Białowieską”.

Afera związana z budową zamku ujawniła powiązania biznesu z organizacjami ekologicznymi, w tym m.in. z Pracownią na rzecz Wszystkich Istot oraz „Salamandrą” – pisze gazeta.

Ponadto „inwestor nie do końca działał zgodnie z prawem i pozwoleniami ze strony Regionalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska” – podkreśla dziennikarz. Jak zauważa, „aby usypać sztuczną wyspę i wykopać fundamenty”, inwestor „osuszył staw, a wcześniej zlikwidował sieć istniejących tam grobli”. Dodatkowo zajął on miejsce na działce, do której nie miał prawa.

Wątpliwości budzi również sprawa przeznaczenia samej budowli. Inwestor przekonywał, że będzie to budynek mieszkalny, w którym zamieszka ok. 100 osób i 10 osób z obsługi. W 2009 r. radio RMF FM ujawniło jednak, że zamek w Stobnicy ma być hotelem, a nie budynkiem mieszkalnym – przypomina gazeta.

Najprawdopodobniej słowo „hotel” zniknęło z dokumentów, bo „budownictwo mieszkaniowe ma inne wymogi, jeśli chodzi o uwarunkowania środowiskowe”. Istniało duże prawdopodobieństwo, że Regionalna Dyrekcja Ochrony Środowiska nie wydałaby pozwolenia na budowę hotelu, „ale budynek mieszkalny to już zupełnie inna historia”.

Jak podkreśla „GPC”, bardzo możliwe, że w tym tygodniu minister środowiska podejmie decyzję, co dalej z kontrowersyjną budowlą w Puszczy Noteckiej.

źródło:
Zobacz więcej