Dowódca ISIS w Afganistanie zabity. Już czwarty w ciągu dwóch lat

W Afganistanie znacznie silniejsi od bojowników Państwa Islamskiego są talibowie (fot. PAP/EPA/GHULAMULLAH HABIBI)

Lider Państwa Islamskiego w Afganistanie zginął w nalocie w prowincji Nangarhar leżącej we wschodniej części kraju. Abu Sayed Orakzai został czwartym dowódcą islamistów w Afganistanie, którego spotkał ten los w ostatnich dwóch latach.

Afganistan: Zginęło trzech czeskich żołnierzy

W Afganistanie zamachowiec samobójca wysadził się w powietrze, zabijając trzech żołnierzy służących w misji NATO w tym kraju. Czeskie siły zbrojne...

zobacz więcej

Afgańska telewizja 1TV podaje, że Orakzai został namierzony wraz z dziesięcioma terrorystami w wiosce przez służby wywiadowcze Narodowego Zarządu Bezpieczeństwa. Wszyscy zginęli.

Poprzedni dowódca Państwa Islamskiego w Afganistanie Qari Hikmatullah zginął kwietniu w amerykańskim nalocie.

Rośnie zagrożenie

W ubiegłym tygodniu amerykański generał John Nicholson oświadczył, że organizacje terrorystyczne, w tym Państwo Islamskie, stają się coraz silniejsze w Afganistanie. – Jeszcze trzy lata temu nie było ISIS w tym kraju, więc mamy do czynienia z nową dynamiką – przyznał.

Afgańskie wojska rządowe walczą przede wszystkim z talibami, którzy opanowali znaczne tereny w górzystych regionach kraju. W ubiegłą niedzielę prezydent Ashraf Ghani przedstawił fundamentalistom kolejną propozycję zawieszenia ognia.

Gen. Nicholson przyznaje, że jest nadzieja na zaprowadzenie pokoju z talibami. Jeszcze do niedawna nie chcieli oni negocjować z rządem w Kabulu, dowodząc, że jest nielegalny. W lipcu doszło do spotkania ich reprezentantów oraz przedstawicieli władz amerykańskich. W sierpniu jednak fundamentaliści przeprowadzili kilka krwawych zamachów oraz przypuścili szturm na miasto Ghazni leżące około dwóch godzin jazdy od stolicy Afganistanu.

źródło:
Zobacz więcej