Stała baza USA na Księżycu. „Nie zadowala nas tylko pozostawianie śladów”

Ziemia widziana z Księżyca (fot. NASA)

Amerykanie planują stałą obecność na Księżycu. Ich zdaniem jest to niezbędny przystanek dla misji w odleglejsze rejony kosmosu. O planach Stanów Zjednoczonych poinformował wiceprezydent USA Mike Pence, podczas spotkania z pracownikami NASA w Houston.

Kosmiczny obiekt leci w stronę Ziemi. NASA ma plan, jak go zniszczyć

Bennu to olbrzymi kosmiczny głaz. NASA ostrzega, że uderzy on w Ziemię, ale może to nastąpić za 120 lat. Jest więc czas na opracowanie planu...

zobacz więcej

W związku z ambitnym planem główna część przyszłorocznego budżetu NASA będzie zarezerwowana na księżycowy podbój.

– Nie zadowala nas tylko pozostawianie śladów – mówił Mike Pence dodając, że celem administracji prezydenta Donalda Trumpa jest „ustanowienie stałej obecności na Księżycu i w jego rejonie”.

Jako datę powstania amerykańskiej bazy na planecie podał najpóźniej 2024 r. W międzyczasie w kosmos mają latać misje transportowe z elementami do budowy.

NASA: W skałach na Marsie znaleziono materię organiczną

W próbkach marsjańskich skał znaleziono cząsteczki organiczne. Zostały one wykryte w laboratorium na pokładzie łazika Curiosity, który od ponad 5...

zobacz więcej

Powrót na Księżyc i stacjonowanie tam ma być fundamentem dla misji w odleglejsze tereny, w tym lotów na Marsa. Tu cel NASA to 2030 r.

Wiceprezydent Stanów Zjednoczonych pełni jednocześnie funkcję przewodniczącego Narodowej Rady Kosmicznej. Wyznacza ona kierunki polityki kosmicznej. Rada została przywrócona za prezydentury Donalda Trumpa. Wcześniej działała w latach 1958-73 oraz między 1989, a 1993 r.

Ludzka stopa stanęła na Księżycu ostatni raz w grudniu 1972 roku, podczas misji Apollo 17.

źródło:
Zobacz więcej