RAPORT

Imigranci na granicy z Białorusią

Rokita: Struktura reformy sądów jest mądra i powinna przetrwać - w interesie Polski

– Mam głęboką nadzieję, że reforma sądownictwa przetrwa w interesie Polski – powiedział w TVN 24 były poseł PO Jan Rokita. W 2005 r. polityk przygotowywał projekt zmian, które byłyby wprowadzone, gdyby powstała koalicja PO-PiS. Rokita powoływał się na prof. Rzeplińskiego, który uważał, że „trzeba wyrwać KRS sędziom”. Obecne zmiany eliminują sytuację, w której o tym, kto będzie sędzią, decydują sami sędziowie i ich wybrańcy.

Kaczyński: To później byłoby wykorzystane przeciwko prezydentowi, a także przeciwko PiS

– W tej sprawie zdecydował termin, który został uznany dość powszechnie za bardzo trudny. To by utrudniło z jednej strony obchody 100-lecia...

zobacz więcej

Zdaniem byłego polityka reforma sądownictwa przeprowadzana przez obecne władze „nie ma tylko wymiaru czysto personalnego” – Ona ma wymiar fundamentalny i ustrojowy, dlatego że przesądza – jeśli się nie załamie w pewnym momencie – o jednej rzeczy, która powinna przetrwać rządy PiS. Chodzi o likwidację „kooptacyjnego systemu doboru sędziów” – powiedział Rokita.

– To znaczy, że nie sędziowie wyłącznie i ich wybrańcy będą decydować o tym, kto w przyszłości będzie sędzią – wyjaśniał Rokita, według którego „szansę na ukształtowanie wymiaru sprawiedliwości uzyskuje na przyszłość parlament”.

– Jeśli będziemy mieć do czynienia z mądrymi parlamentami, to one będą robić to mądrze. Jeśli będziemy mieć do czynienia z taką wojną partyjną, z jaką mamy do czynienia w tej chwili, to oczywiście będzie się to odbywać przez wzajemne wykaszanie się – przekonywał.

Rokita przypomniał, że politycy już od wielu lat zastanawiali się nad reformą sądownictwa. To właśnie Jan Rokita miał przygotowywać projekt zmian w konstytucji, które byłyby wprowadzane, gdyby w 2005 r. doszło do zawiązania koalicji PO-PiS. W sprawie tej reformy radził się m.in. prof. Andrzeja Rzeplińskiego.

– Mówił mi: proszę pana, jak nie wyrwiemy sędziom Krajowej Rady Sądownictwa, to nic się nie da zrobić z polskim wymiarem sprawiedliwości. To wszystko od lat wiedzieliśmy, tylko strach przed tym, że środowisko sędziowskie powie, że to jest zamach na niezawisłość sądów, to jest zamach na podstawowe wartości demokratyczne, paraliżował polityków – wyjaśniał Rokita.

Wspomniał także o innej próbie wprowadzenia zmian. – Próby podejmowali różni ludzie. Pamiętam bardzo sensowne i ograniczone w swoim zasięgu, mądrze podejmowane próby minister Hanny Suchockiej, które całkowicie zostały storpedowane przez sędziów – ocenił.

Zdaniem Jana Rokity „bardzo skrajne sądy skierowane przeciwko obecnej reformie” są prowokacyjne.

Aplikacja mobilna TVP INFO na urządzenia mobilne Aplikacja mobilna TVP INFO na urządzenia mobilne
źródło:
Zobacz więcej