Żołnierz AK: Żaden wyrok niemieckiego sądu nie zakłamie prawdy

„Walczmy o prawdę” – apeluje żołnierz AK (fot. arch.PAP/Jacek Bednarczyk)

„Dostałem dziś – akurat w dniu moich 94. urodzin – osobliwy »prezent« od Sądu Najwyższego w Niemczech. ZDF nie musi przepraszać Pana Tenedry, tak jak zasądził to polski sąd i dwa sądy niemieckie. Miałem 16 lat, kiedy Niemcy zesłali mnie do Auschwitz. Wiem, kto urządził piekło na ziemi” – tę informację przesłał portalowi tvp.info mailem kpt. Zbigniew Radłowski, żołnierz Armii Krajowej, walczący z kłamstwem o „polskich obozach zagłady”.

„Werdykt trybunału ws. wyroku z Krakowa jest niebezpieczny. To przytyk w kierunku polskich sądów”

– Werdykt niemieckiego trybunału jest niebezpieczny. Pokazuje, że jest państwo w UE, które nie respektuje postanowień sądów innego unijnego państwa...

zobacz więcej

„Przeżyłem wieloletnią okupację niemiecką Warszawy, Powstanie Warszawskie, obóz jeniecki. Żaden program ZDF i żaden wyrok niemieckiego sądu nie zakłamie prawdy o tym, kto był sprawcą, a kto ofiarą. Kto zbrodniarzem, a kto bohaterem. Walczmy o tę prawdę! WSZYSCY! Jeszcze Polska nie zginęła, póki my żyjemy” – pisze ktp. Radłowski.

Radłowski już od kilku lat sprzeciwia się używaniu na świecie sformułowań odnośnie odpowiedzialności Polaków za Holocaust i tym samym umniejszaniu winy hitlerowskim Niemcom.

W swoim liście wysłanym portalowi tvp.info żołnierz AK wyraża ubolewanie nad wyrokiem Federalnego Trybunał Sprawiedliwości, który anulował decyzje niższych niemieckich instancji w sprawie i oddalił wniosek 96-letniego Karola Tendery, byłego więźnia Auschwitz i uczestnika obozowej konspiracji. Sąd obciążył też Tenderę kosztami procesu tj. 4 tys. euro.

Niemiecki Trybunał uznał tym samym, że wyrok Sądu Apelacyjnego w Krakowie, który zobowiązał telewizję ZDF do opublikowania oficjalnych przeprosin i sprostowania nie może być stosowany ze względu na „fundamentalne prawo wolności opinii oraz mediów”.

Kpt. Zbigniew Radłowski oprócz sprzeciwu wobec wyroku niemieckiego sądu jest też wraz ze Światowym Związkiem Żołnierzy AK powodem w sprawie przeciwko producentom serialu „Nasze Matki, Nasi Ojcowie” – w tym telewizji ZDF.

Żołnierze zarzucają producentom serialu „naruszenie dóbr osobistych rozumianych jako prawo do tożsamości narodowej, dumy narodowej i narodowej godności oraz wolności od mowy nienawiści”.

Według Radłowskiego i Związku w serialu „Nasze Matki, Nasi Ojcowie” pokazano sceny, z których wynikało, że żołnierze AK byli współwinni zbrodni na Żydach. W serialu Niemcy byli zaś przedstawieni jako ofiary II wojny światowej, nie jako sprawcy Holocaustu.

źródło:
Zobacz więcej