Wielki pożar składowiska śmieci w Kiełczu

Pożar wybuchł na składowisku odpadów w Kiełczu niedaleko Nowej Soli (fot. PAP/Przemysław Piątkowski)

Pięć zastępów gaśniczych gasi pożar, który w niedzielę wybuchł na składowisku odpadów w Kiełczu niedaleko Nowej Soli. Pożar nie zagraża ludziom, nie ma też poszkodowanych – poinformował oficer dyżurny lubuskiej straży pożarnej st. kpt. Robert Spławski.

Szwecja w ogniu. Gangi podpalają auta

Około 80 aut spłonęło w poniedziałek wieczorem w Szwecji. Do incydentów doszło w Malmö, Göteborgu i Helsingborgu, gdzie zamaskowani mężczyźni...

zobacz więcej

Pożar na składowisku zauważono krótko po godzinie 12. Od razu na miejsce udało się kilka zastępów gaśniczych. Jak zaznaczył Spławski, siły i środki są wystarczające do opanowania żywiołu. Strażaków wspierają swoim ciężkim sprzętem pracownicy składowiska.

– Pożar objął hałdę o wymiarach 50 na 20 m i wysokości około 5 m. To zmieszane odpady komunalne. Hałda jest wolno stojąca i nie ma styczności z budynkami. Oczywiście wydobywa się z niej słup dymu, ale przy bezwietrznej pogodzie nie zagraża on ludziom. Do tego składowisko jest oddalone od zabudowań mieszkalnych – powiedział Spławski.

Przyczyna pożaru nie jest znana. Jej ustaleniem, po zakończeniu akcji gaśniczej, zajmie się powołany przez policję biegły z dziedziny pożarnictwa. Gaszenie pożaru może potrwać kilka godzin.

źródło:

Zobacz więcej