Katastrofa w Genui. Rodziny odmówiły udziału w państwowym pogrzebie

Sobota jest we Włoszech dniem żałoby narodowej (fot. PAP/EPA/SIMONE ARVEDA)

W Geniu rozpoczął się państwowy pogrzeb ofiar wtorkowej katastrofy wiaduktu. Rodziny 20 z 41 ofiar odmówiły udziału w uroczystościach pogrzebowych z udziałem przedstawicieli najwyższych władz kraju. Reprezentanci rządu i Kościoła mówią, że rozumieją tę decyzję.

Katastrofa w Genui. Liczba ofiar wciąż nieznana

Dotychczas potwierdzono śmierć 39 osób, ofiar wtorkowego zawalenia się mostu na autostradzie w Genui na północy Włoch. 16 osób zostało rannych;...

zobacz więcej

Większość rodzin postanowiła pochować swych bliskich podczas prywatnych ceremonii w swych miejscach zamieszkania. Niektórzy swą decyzję uzasadnili trwającą w kraju polityczną polemiką, jaka wybuchła po tragedii. Jak wyjaśnili, nie chcą uczestniczyć w wymianie oskarżeń między politykami rządzącej większości i opozycji na temat odpowiedzialności za stan konstrukcji i skuteczności kontroli ze strony instytucji oraz rzekomych partyjnych powiązań ze spółką – zarządcą autostrad.

Rządząca obecnie większość zarzuca to swym poprzednikom, którzy oskarżenia te odpierają.

Przedstawiciel władz Genui Matteo Campora wyjaśnił, że z udziału w ceremonii zrezygnowali też ci, którzy nie są katolikami.

Pierwsze prywatne uroczystości pogrzebowe odbyły się w przeddzień oficjalnych w genueńskiej hali. Ustawiono tam 18 trumien ofiar. Kilka pogrzebów odbędzie się równocześnie z państwowym pożegnaniem.

Ekspert: Przyczyn katastrofy w Genui może być nawet piętnaście

– Żadna wyrażona obecnie opinia na temat przyczyn katastrofy wiaduktu w Genui nie ma w tej chwili wartości – powiedział w środę włoski ekspert w...

zobacz więcej

„To gest bliskości z ofiarami”

Sobota jest we Włoszech dniem ogłoszonej przez rząd żałoby narodowej po katastrofie z 14 sierpnia.

Ekipy ratownicze, pracujące bez przerwy od wtorku, w nocy z piątku na sobotę odkopały samochód przygnieciony zawalonym filarem wiaduktu. W środku były ciała włoskiej rodziny - dwojga rodziców i 9-letniej córeczki. Liczba śmiertelnych ofiar katastrofy wzrosła tym samym do 41. Według szacunków, w rumowisku powinna znajdować się jeszcze jedna ofiara katastrofy. Druga, której poszukiwali ratownicy – obywatel Niemiec – sam zgłosił się do służb, telefonicznie zapewniając o swoim bezpieczeństwie.

Wicepremier Luigi Di Maio w liście do parlamentarzystów swego ugrupowania – Ruchu Pięciu Gwiazd, opublikowanym w mediach społecznościowych napisał: „Postanowiliśmy w czasie obrad Rady Ministrów zorganizować uroczysty pogrzeb, gdyż uznaliśmy, że będzie to gest bliskości z ofiarami, ale nie możemy krytykować rodzin za to, że wybrały prywatne pogrzeby w swoich miejscowościach, także na znak dezaprobaty dla państwa, które zamiast chronić swych synów wolało przez lata sprzyjać potężnym siłom”. Te słowa to głos w trwającym politycznym sporze.

Drugi wicepremier, szef MSW Matteo Salvini zapewnił w wywiadzie: „Rozumiem doskonale, że ludzie są wściekli i zawiedzeni, mają całe moje zrozumienie”.

– Mają rację, że mają pretensje do państwa – ocenił.

Metropolita Genui kardynał Angelo Bagnasco, który będzie przewodniczyć państwowej ceremonii wyraził zaś opinię, że decyzję większości rodzin należy respektować.

– Z całą pewnością da ona do myślenia tym, na których spoczywają obowiązki – stwierdził arcybiskup miasta.

źródło:

Zobacz więcej