Trzaskowski: Mokotów nie tonął w śmieciach, nie twórzmy wrażenia, że był jakiś armagedon

(fot. Twoje Info)

– Mokotów nie tonął w śmieciach. Były problemy, mówiłem, że trzeba to szybko wyjaśnić, bo to skandal. Ale nie twórzmy wrażenia, że był jakiś armagedon – powiedział Rafał Trzaskowski, kandydat na fotel prezydenta Warszawy.

Trolle na śmietniku [OPINIA]

Na warszawskim Mokotowie śmierdzi. Tuż przed największymi upałami miasto zerwało umowę z dotychczas wywożącą śmieci firmą. Nowa, wyznaczona w...

zobacz więcej

Kandydat PO na prezydenta Warszawy stwierdził na antenie radia TOK FM, że problem śmieci, które nie były wywożone z warszawskiego Mokotowa, był wyolbrzymiony. – Mokotów nie tonął w śmieciach. Były problemy, mówiłem, że trzeba to szybko wyjaśnić, bo to skandal. Ale nie twórzmy wrażenia, że był jakiś armagedon – powiedział.

Polityk komentował także swoje relacje polityczne z warszawskim ratuszem w kontekście „dzikiej reprywatyzacji”. Podkreślił, że jest politykiem, „który nie boi się krytykować swoich kolegów”.

– Jeśli chodzi o reprywatyzację, używałem bardzo mocnych słów pod adresem ratusza. Jeśli robią błędy, to mówię o tym jasno – powiedział Trzaskowski.

Problem z odbiorem śmieci na Mokotowie pojawił się 1 sierpnia, kiedy to nastąpiła zmiana operatora wywozu odpadów komunalnych. Obecnie śmieci z Mokotowa wywozi MPO, która obsługuje dzielnicę mniejszą ilością śmieciarek niż poprzedni operator.

źródło:
Zobacz więcej