Polska gospodarka ponownie na piątkę. Rekordowe PKB w Unii

Produkt krajowy brutto wzrósł w drugim kwartale 2018 r. o 5,1 proc. w porównaniu z analogicznym okresem z zeszłego roku. To nieznacznie niższy wynik niż w pierwszym kwartale. Zdaniem ekonomistów naszą gospodarkę napędza już nie tylko konsumpcja, ale też inwestycje. Przypominają jednak, że taka koniunktura nie potrwa wiecznie.

Większy ruch na polskich lotniskach. Liniom przybyło pasażerów

Lotnicze przewozy pasażerskie w pierwszym kwartale 2018 r. wzrosły o 15 proc. w porównaniu do analogicznego okresu 2017 r. – poinformował Urząd...

zobacz więcej

Podstawowym elementem wzrostu polskiej gospodarki w ostatnich latach są zakupy Polaków. Dzięki temu wzrost drugi raz w tym roku przekroczył 5 proc. Eksperci są przekonani, że to nie tylko zasługa konsumpcji.

– Dynamika wzrostu PKB powyżej 5 proc. nie byłaby możliwa, gdyby nie inwestycje. Uważam, że właśnie w drugim kwartale inwestycje zarówno sektora publicznego, jak i prywatnego rzeczywiście pchnęły dynamikę PKB – mówi Jarosław Janecki, główny ekonomista Societe Generale.

Polska gospodarka rośnie najszybciej spośród tych krajów Unii Europejskiej, które podały już najnowsze statystyki. Na Węgrzech wzrost wyniósł 4,4 proc., w Czechach – 2,3 proc., a w Niemczech – niecałe 2 proc. Średnia dla Unii wyniosła 2,2 proc.

Większość ekonomistów przewiduje, że podobne tempo rozwoju utrzyma się do końca roku, ale w przyszłym trzeba liczyć się z osłabieniem koniunktury. – Roczne tempo wzrostu w drugiej połowie roku obniży się do ok. 4,5 proc., a w 2019 r. spadnie poniżej 4 proc. To oznacza, że możemy znajdować się obecnie na szczycie koniunktury, a kolejne odczyty mogą być mniej optymistyczne – twierdzi minister finansów Teresa Czerwińska.

Rząd musi to wziąć pod uwagę przy planowaniu budżetu państwa. – Nie widzę tutaj takich dużych możliwości, żeby w dalszym ciągu jeszcze myśleć o tym, żeby zwiększać wydatki socjalne – dodaje Janecki. Projekt budżetu ma zostać przedstawiony w przyszłym tygodniu.

źródło:
Zobacz więcej