Zemsta za Cud nad Wisłą. Upamiętniono ofiary „operacji polskiej” NKWD

W Warszawie odbyły się główne uroczystości 81. rocznicy rozpoczęcia „operacji polskiej” NKWD. W wyniku masowych prześladowań Polaków w Związku Sowieckim w latach 1937-38 zginęło co najmniej 111 tys. Polaków, a prawie 29 tys. zostało zesłanych do łagrów.

Eksterminacja na rozkaz Stalina. 80 lat temu NKWD rozpoczęło „operację polską”

Równo 80 lat temu, 11 sierpnia 1937 roku, radzieckie NKWD rozpoczęło „operację polską”. Efektem zbrodniczej akcji wymierzonej w Polaków...

zobacz więcej

Uroczystości, które odbyły się przy Pomniku Poległym i Pomordowanym na Wschodzie zorganizowały Instytut Pamięci Narodowej oraz Urząd do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych.

Podczas uroczystości, na pomniku upamiętniającym Ofiary NKWD, poświęcony został nowy element dedykowany Ofiarom „operacji polskiej” 1937-1938.

– Oddajemy dziś hołd tym ponad 100 tysiącom naszych rodaków, którzy zostali bestialsko zamordowani za to, że mówili po polsku, za to, że byli wierni religii chrześcijańskiej, za to, że trwali poza granicami Rzeczypospolitej w przywiązaniu do najwyższych wartości budujących i tworzących przez wieki polski naród – powiedział podczas uroczystości szef Urzędu ds. Kombatantów i Osób Represjonowanych Jan Józef Kasprzyk.

Minister zwrócił jednocześnie uwagę, że komunizm nie doczekał się swojej Norymbergi, a „co więcej, są po dziś dzień tacy, którzy dumnie noszą symbole komunistyczne, którzy noszą czerwone flagi, sierp, młot i czerwoną gwiazdę”. – Nic się im nie dzieje i uważają to za powód do dumy i chwały. Dziś w tym miejscu trzeba powiedzieć: stop jakimkolwiek formom propagowania komunizmu, bo ten ustrój doprowadził również do tej zbrodni, która dzisiaj upamiętniamy – wskazywał Kasprzyk.

Szef Urzędu ds. Kombatantów i Osób Represjonowanych dodał też, że śmierć Polaków w latach 1937-38, podobnie jak późniejsza zbrodnia katyńska z 1940 r., była zemstą Sowietów za zwycięstwo Polaków w 1920 r.

Bezpośrednią przyczyną ludobójczej zbrodni był rozkaz z 11 sierpnia 1937 roku, wydany przez ludowego komisarza spraw wewnętrznych ZSRR (szefa NKWD) Nikołaja Jeżowa. Pod zarzutem przynależności do fikcyjnej Polskiej Organizacji Wojskowej (POW) prowadzącej rzekomo działalność szpiegowsko-wywrotową na rzecz Polski, poddano represjom blisko 140 tys. osób, z czego zamordowano – najczęściej strzałem w tył głowy – nie mniej niż 111 tys.

Prezydent: tylko na prawdzie możemy zbudować dobre relacje

zobacz więcej

Zbrodnicza akcja NKWD

Antypolska operacja przeprowadzona przez NKWD wyróżniała się skalą zbrodni i okrucieństwem. Polacy ginęli prawie czterdziestokrotnie częściej niż inni obywatele ZSRR. Dodatkowo, na podstawie kolejnego rozkazu Jeżowa, represjom poddano żony i dzieci skazanych „zdrajców Ojczyzny”.

W okresie PRL temat terroru lat 30 XX w. został sprowadzony jedynie do „okresu stalinowskich błędów i wypaczeń”, kiedy to ofiarami byli członkowie Komunistycznej Partii Polski. Z kolei w pamięci Zachodu Wielki Terror jest utożsamiany wyłącznie z nagłośnionymi procesami pokazowymi czołowych przywódców bolszewickich.

Instytut upamiętni ofiary „operacji polskiej” również w innych miastach. Od dziś do końca sierpnia na Starym Rynku w Nakle nad Notecią prezentowana będzie wystawa „Operacja polska NKWD”. Jutro w Białymstoku przewidziano projekcje filmów dokumentalnych: „Rozstrzelać Polaków” i „Operacja polska”.

W ostatnich dniach uroczystości i spotkania edukacyjne poświęcone sowieckiej zbrodni odbyły się w Krakowie, Działdowie i Łodzi.

źródło:
Zobacz więcej