Aktorka filmu „Człowiek, który zabił Don Kichota”: Mam ogromny szacunek i podziw dla Polaków

Gdy rozpoczynano pracę nad filmem, w którym miała zagrać jedną z głównych ról – bynajmniej nie dziecięcą – jeszcze jej nie było na świecie. Joana Ribeiro, odtwórczyni roli Angeliki w filmie „Człowiek, który zabił Don Kichota”, w rozmowie z portalem tvp.info mówi o tym, jak trafiła do filmu, jak na nią samą wpłynęła praca przy produkcji Terry'ego Gilliama, a także opowiada, co sądzi o... Polsce.

„Twój Vincent” bez Złotego Globu. Przegrał z „Coco”

Film studia Disney Pixar „Coco” wygrał w kategorii najlepszy obraz animowany podczas ceremonii wręczenia Złotych Globów. W tej samej kategorii...

zobacz więcej

Portal tvp.info: Opowiedz nam swoją historię, kim jesteś. Kiedy zadebiutowałaś i jak przebiegała twoja kariera?

Joana Ribeiro: Zaczęłam pracować jako aktorka 6 lat temu. Studiowałam architekturę pod koniec 2011 roku i zrozumiałam, że nie jestem szczęśliwa. Moi rodzice i ja zostaliśmy zachęceni, abym zajęła się aktorstwem, więc wyjechałam na miesiąc do Nowego Jorku, aby uczestniczyć w warsztatach aktorsko-filmowych. Oczywiście przyjechałam do Nowego Jorku nie tylko dlatego, że byłam zakochana w tym mieście, ale również dlatego, że chciałam spróbować szczęścia w świecie sztuki i sprawdzić, co uda mi się osiągnąć. Zaczęłam poszukiwać kursów, szkół w Portugalii, jak również poza jej granicami, aż pojawiła się możliwość zagrania w serialu dla telewizji portugalskiej i ojciec zmusił mnie do castingu. Niespodziewanie dostałam rolę. Cieszę się, że zaryzykowałam i podążyłam za radą rodziców.

Porozmawiajmy o twoim ostatnim filmie „Człowiek, który zabił Don Kichota”. Jak dostałaś tę rolę? Jakie były twoje wrażenia, gdy zapoznałaś się ze scenariuszem? Jak podchodzisz do postaci Angeliki, którą grałaś?

Dostałam rolę w tym filmie, ponieważ miał być realizowany w Portugalii przez Paulo Branco i potrzebna była portugalska aktorka do jednej z głównych ról. Miałam szczęście. Spotkałam Terry'ego, przeszłam casting i miesiąc później zostałam poinformowana, że dostałam rolę. To było niesamowite doświadczenie, Terry Gilliam dobrze wie, czego szuka od strony wizualnej, jest bardzo wizualnym reżyserem i jego filmy zawsze przenoszą mnie do czasów włoskiego kina lat ’50. Scenariusz był bardzo prawdziwy i oszałamiający. Myślę, że można obejrzeć film chociażby po to, aby podziwiać scenerie, ponieważ są naprawdę imponujące. W każdym kadrze widać efekty naszej pracy. Pracując na planie, daliśmy się ponieść chwili.

Moja postać, Angelica… zakochałam się w niej od pierwszej chwili. Nie tylko dlatego, że mogłam zinterpretować ją na dwóch poziomach jej życia, ale także jako silną, odporną kobietę, która nie chce, aby się nad nią użalać, wręcz przeciwnie. Jej życie zmieniło się w momencie, gdy spotkała Toby’ego, który pokazał jej, że można spełniać marzenia. A prawda jest taka, że marzenia mogą być czymś fantastycznym albo czymś, co będzie nas ścigać przez całe życie. I to właśnie jej się przytrafiło. To jest postać trzeźwo stąpająca po ziemi, dopóki nie puści wodzy fantazji i nie pozna możliwości swojej wyobraźni.

Polski film o Katyniu. W obsadzie m.in. Więckiewicz, Stramowski i odtwórca roli Dumbledore‘a

11 lat po filmie „Katyń” Andrzeja Wajdy filmowcy postanowili ponownie poruszyć trudny tematu zbrodni katyńskiej. W nowym filmie „Katyń – Ostatni...

zobacz więcej

Któraś ze scen z filmu jest dla ciebie szczególna?

Najbardziej podobała mi się możliwość kręcenia zdjęć w tak wielu różnych miejscach i poznania tak wielu osób. To było doświadczenie, które wiele mnie nauczyło. Naprawdę uważam, że była inna Joana przed tym doświadczeniem i inna jest po nim.

Znasz jakieś polskie słowa? Czy kiedykolwiek byłaś w Polsce? A jeśli tak, to czy ci się podobało? Jaka jest twoja opinia o Polsce i Polakach?

Znam kilka osób z Polski, mam kilkoro polskich kuzynów, ale nigdy nie nauczyłam się polskiego tak, jak powinnam. Znam kilka słów, ale przyznam, że pisanie jest bardzo trudne! Byłam w Polsce tylko raz, gdy miałam mniej więcej 9 lat i bardzo mi się podobało. Bardzo bym chciała kiedyś tam wrócić. Odkryłam niesamowity kraj, piękny, o silnej kulturze, pamiętam ogród z pomnikiem Chopina i wtedy też był tam koncert, pamiętam pałace, Kraków. Wtedy nie miałam wiedzy na temat II wojny światowej, ale kiedy dowiedziałam się więcej na ten temat, zrozumiałam, że ten kraj wiele przeszedł, lecz zawsze potrafił się podnieść i odbudować. Wymaga to dużej siły i odporności. Ponadto jest to kraj, który przywiązuje dużą wagę do kultury i edukacji. Mam ogromny szacunek i podziw dla Polaków.

źródło:
Zobacz więcej