Bliski koniec najsłynniejszej stołecznej samowolki

Hotel „Czarny Kot” (fot. arch.PAP/ Jakub Kamiński)

Wszystko wskazuje na to, że po wieloletnich bataliach sądowych hotel „Czarny Kot” w Warszawie ostatecznie zostanie rozebrany. Ta budowlana samowolka ma już ponad 20 lat – podaje piątkowa „Rzeczpospolita”.

Będzie kontrola w sprawie gigantycznej budowy w Puszczy Noteckiej

– Budząca kontrowersje budowa na terenie Puszczy Noteckiej będzie skontrolowana - zapowiedział minister Henryk Kowalczyk. Szef resortu środowiska...

zobacz więcej

„Hotel powstał bez pozwolenia na budowę. Nielegalnie później go rozbudowywano. Do tej pory wydaliśmy trzy nakazy rozbiórki. Za każdym razem właściciele się odwoływali i robili wszystko, by postępowania trwały jak najdłużej. Mam nadzieję, że spór zakończy się 25 września. Tego dnia Naczelny Sąd Administracyjny zajmie się skargą kasacyjną właściciela hotelu” – powiedział w rozmowie z „Rz” Andrzej Kłosowski, powiatowy inspektor nadzoru budowlanego w Warszawie.

„Chcemy rozebrać hotel na koszt inwestora. Wierzę, że w końcu się uda” – dodał.

Jak podaje „Rz”, takich „czarnych kotów” jest w kraju znaczenie więcej. W Poznaniu są to budki z kurczakami z rożna i góralskimi skarpetkami na pl. Wiosny Ludów, a na Kaszubach – zamek w Łapicach.

Sprawy samowoli budowlanych ciągną się latami. Inwestorzy wykorzystują wszelkie kruczki prawne, aby nie dopuścić do rozbiórki. Zwykle to się im udaje – pisze gazeta.

Ze statystyk GUS wynika, że w 2017 r. wydano 4249 nakazów rozbiórki, a udało się do niej doprowadzić w 2592 przypadkach. Zalegalizowano zaś 320 samowoli budowlanych.

źródło:

Zobacz więcej