Niemal dwieście zabójstw dziennie. Niechlubny rekord w Brazylii

Najniebezpieczniej jest w północnej części kraju (fot. FABIO TEIXEIRA /Anadolu Agency/Getty Images)

Aż 63 880 zabójstwa popełniono w ubiegłym roku w Brazylii, co daje średnią 175 dziennie. W porównaniu z 2016 rokiem liczba wzrosła o 3 proc. Wówczas gwałtowną śmiercią zginęło tam 61 597 osób. Na 100 tys. mieszkańców Brazylii przypadło 30,8 zabójstwa.

Sto morderstw w niecały tydzień. Policja zamiast reagować – strajkuje

Szkoły i sklepy zamknięte, zawieszony transport publiczny, ponad 100 osób zamordowanych – to bilans sześciodniowego strajku policjantów w stanie...

zobacz więcej

Statystyka prowadzona przez Brazylijskie Forum Bezpieczeństwa Publicznego (FBSP) pokazuje dramatyczną zależność liczby zabójstw od stanu zamożności społeczeństwa. Podczas gdy w stanie Sao Paulo, najzasobniejszym w kraju, na 100 tys. mieszkańców przypada statystycznie 10,7 zabójstwa, to w Rio Grande do Norte, jednym ze stanów północnej Brazylii, która jest najuboższą częścią ponad 200-milionowego kraju, na taką sama liczbę mieszkańców przypada rekordowa liczba 68 zabójstw.

FBSP wskazuje też na ogromne różnice, jeśli chodzi o przestępczość w różnych regionach kraju. Podczas gdy w większości brazylijskich stanów liczba zabójstw w 2017 roku zmalała, w 12 najbiedniejszych nastąpił wzrost tej liczby.

Do najbardziej niebezpiecznych należą dziś stany: Ceara, Acre, Pernambuco i Rio Grande do Norte - wszystkie w północnej i północno-wschodniej części Brazylii.

Raport Forum zwraca uwagę na wzrost o 21,4 proc. liczby osób cywilnych zabitych w operacjach prowadzonych przez policję głównie na terenie faweli, to jest dzielnic biedoty, w których często operują gangi przestępcze; liczba zabitych na terenie faweli wyniosła w ub. roku 5 144 osoby - poinformował na konferencji prasowej w Sao Paulo dyrektor wykonawczy FBSP Renato Sergio de Lima. – Model, za którym opowiada się dziś kraj, jeśli chodzi o bezpieczeństwo publiczne, powoduje wiele ofiar – ocenił.

źródło:

Zobacz więcej