Mordują członków rodziny, by „zmyć hańbę”. Zabójstwa honorowe w Syrii

Małżeństwa w Północnej Syrii nadal są aranżowane przez rodziny. Mezalianse wciąż bywają przyczyną zabójstw honorowych (fot. REUTERS/Ali Jarekji)

Dowódca Sił Obrony Cywilnej (HPC) w północnosyryjskim Derbesije ujawnia, że takie zjawiska jak przemoc domowa i małżeństwa aranżowane są wciąż wielkim problemem w północnej Syrii, choć władze starają się temu przeciwdziałać.

Dziennikarz TVP Info o 37 dniach w syryjskim więzieniu

Gościem ostatniego w 2017 roku programu „Bez retuszu” był Witold Repetowicz, dziennikarz TVP Info, korespondent PAP w Syrii, który opowiedział o...

zobacz więcej

– Małżeństwa aranżowane, czyli takie, w których to rodziny zawierają umowy w sprawie małżeństwa, a przyszli małżonkowie po prostu muszą się temu podporządkować, są wciąż powszechne – powiedział Reweberi Heza Dżauhari, dowódca Sił Obrony Cywilnej (HPC) w Derbesije na północy Syrii.

Kobiety, które nie zgadzają się z takim wyznaczaniem im mężów, mogą zwrócić się o pomoc do HPC i organizacji kobiecych działających w Demokratycznej Federacji Północnej Syrii, takich jak Kongra-Star czy Dom Kobiet. Ta ostatnia instytucja zapewnia im schronienie, jeśli mediacja z rodziną nie przynosi skutku.

Czasem jednak takie konflikty mają krwawy finał, polegający na tzw. zabójstwach honorowych. – W Derbesije w ciągu ostatnich 10 lat mieliśmy dwa takie przypadki, 7 lat temu i 2 lata temu – przyznaje Dżauhari.

W 2016 roku miejscowa para zakochała się i chciała pobrać wbrew woli swoich rodzin. – Chłopak porwał dziewczynę i uciekli, ale rodzina dziewczyny ich znalazła i jej brat ją zabił. Potem go złapali i rok przesiedział w więzieniu, ale rodziny doszły do porozumienia i sprawa została zamknięta – opowiada oficer.

Wymiar sprawiedliwości nadal nie traktuje zabójstw honorowych jako morderstw, orzekając właśnie rok więzienia. – W przypadku innych zabójstw wyroki są znacznie surowsze – mówi Dżauhari, według którego od czasu powstania federacji DFPS sytuacja kobiet zmieniła się jednak radykalnie. – Kiedyś rola kobiety sprowadzała się do wykonywania poleceń męża i zajmowania się całym domem, a jeśli mąż chciał ją ukarać, to brał sobie nową żonę – wyjaśnia.

Dopiero Federacja zdelegalizowała poligamię, choć wciąż zdarzają się takie przypadki. Jest to oczywiście nielegalne. – Aresztujemy takie osoby. Grozi im za to milion syryjskich funtów (ok. 7 tys. zł) grzywny i rok więzienia – tłumaczy dowódca.

Kurdowie w Syrii z własną autonomią? Pojawiają się pierwsze sygnały

Minister spraw zagranicznych Syrii Walid el-Mualim zasugerował, że sprawa kurdyjskiej autonomii może być przedmiotem negocjacji. Dotychczas rząd w...

zobacz więcej

Inni mężowie próbują w takich przypadkach zmusić pierwszą żonę do rozwodu i często właśnie to jest przyczyną przemocy wobec niej. – Wtedy również staramy się interweniować, najpierw mediować, a jeśli to nic nie da, to chronić kobietę przed mężem – wyjaśnia oficer.

Rozwód ma aspekt finansowy. Przed ślubem mężczyzna musi dać kobiecie zabezpieczenie w kwocie 300 tys. funtów (ponad 2 tys. zł). Po rozwodzie kobieta zabiera tę kaucję. Obecnie w Syrii jest to bardzo duża kwota.

Derbesije położone jest przy tureckiej granicy w syryjskiej muhafazie Hasaka. Od kilku lat granica turecka jest zamknięta, a Turcję od Syrii odgradza wybudowany przez Turków mur.

Dziś miasto stanowi siedzibę centrum jednej z czterech jednostek administracyjnych prowincji Hasaka w regionie Dżazira Demokratycznej Federacji Północnej Syrii. DFPS zostało utworzone na terenach kontrolowanych przez wspierane przez USA i zdominowane przez syryjskich Kurdów Syryjskie Siły Demokratyczne (SDF). Dzieli się na trzy regiony: Dżazira, Eufrat i Afrin. Większość mieszkańców stanowią Kurdowie, liczna jest mniejszość arabska, ponadto w DFPS mieszkają Asyryjczycy i Turkmeni.

źródło:

Zobacz więcej