Prof. Czarnek: Mówienie o zawieszeniu przepisów to aberracja

– Twierdzenie, że Sąd Najwyższy na podstawie Kodeksu postępowania cywilnego zawiesił stosowanie przepisów ustawy o SN, to aberracja. Czegoś takiego nie ma w polskim systemie prawnym. Nie przewiduje tego Konstytucja ani nic innego – tak prof. Przemysław Czarnek, konstytucjonalista i wojewoda lubelski, komentował w „O co chodzi” decyzję Sądu Najwyższego o zawieszeniu przepisów określających przechodzenie sędziów SN w stan spoczynku.

Sąd Najwyższy zawiesza stosowanie niektórych przepisów ustawy o SN

Sąd Najwyższy skierował pięć pytań do Trybunału Sprawiedliwości UE oraz zawiesił stosowanie przepisów ustawy o SN, określających zasady...

zobacz więcej

Sąd Najwyższy skierował 2 sierpnia pięć pytań do Trybunału Sprawiedliwości UE oraz zawiesił stosowanie przepisów ustawy o SN, określających zasady przechodzenia sędziów tego sądu w stan spoczynku.

– Ta decyzja powinna spowodować, że zarówno KRS, jak i prezydent do czasu rozstrzygnięcia kwestii zadanych w pytaniach nie będą podejmować czynności w sprawie sędziów, którzy ukończyli 65. rok życia – powiedział rzecznik SN Michał Laskowski.

„Nie ma takich rozwiązań”

Prof. Przemysław Czarnek stwierdził, że na „każdym egzaminie z prawa konstytucyjnego ktoś, kto by powiedział to, co rzecznik SN, dostały stopień niedostateczny i byłby wyrzucony z sali”.

Szybka reakcja Luksemburga na pytania Sądu Najwyższego

Trybunał Sprawiedliwości UE ma priorytetowo potraktować pytania Sądu Najwyższego – informuje w poniedziałek „Rzeczpospolita”.

zobacz więcej

– Twierdzenie, że Sąd Najwyższy na podstawie Kodeksu postępowania cywilnego zawiesił stosowanie przepisów ustawy o SN, to aberracja. Czegoś takiego nie ma w polskim systemie prawnym. Nie przewiduje tego Konstytucja, ani nic innego. Takie rozwiązanie jest w amerykańskim systemie – mówił prof. Czarnek.

Jego zdaniem „tego, co zrobił 2 sierpnia SN, nie można nazwać decyzją, bo to działanie poza prawem”. Czarnek podkreślił, że niekonstytucyjność ustawy może stwierdzić tylko Trybunał Konstytucyjny.

Politolog Kazimierz Kik ocenił zaś, że całe zamieszanie wokół SN ma związek ze zbliżającymi się wyborami, a chodzi o „skumulowanie konfliktu na linii rząd-opozycja”. – Jest to także rozpaczliwa obrona interesów personalnych części sędziów. Tu mamy kurs na konflikt – dodał.

źródło:
Zobacz więcej