Plantacja konopi zlikwidowana. Przejęto susz i ciasteczka

Policjanci zabezpieczyli 233 krzewy konopi indyjskich (fot. Pexels)

Cztery osoby mające związek z plantacją konopi indyjskich zorganizowaną na terenie powiatu piaseczyńskiego zatrzymała stołeczna policja. Zabezpieczono 233 krzewy, gotowy do sprzedaży susz i ciasteczka z marihuaną o wartości 370 tys. zł. Trzy osoby trafiły do aresztu.

Metro stanęło w godzinach szczytu. Remont i awaria

Do poważnych perturbacji w ruchu doszło w porannym szczycie na pierwszej, dłuższej i głównej linii metra w Warszawie. Przedstawiciele przewoźnika...

zobacz więcej

Podkom. Marta Sulowska z Komendy Rejonowej Policji Warszawa-Wola poinformowała, że realizacja odbyła się pod koniec ubiegłego tygodnia. Funkcjonariusze dokonali zatrzymań w dwóch miejscach jednocześnie.

W mieszkaniu na Bemowie funkcjonariusze zatrzymali 32-latka. Mężczyzna był podejrzewany przez kryminalnych o handel narkotykami. Podczas zatrzymania miał około 50 gramów marihuany. Z kolei w miejscu, gdzie był zameldowany – w domu na terenie powiatu piaseczyńskiego, kryminalni odkryli plantację konopi indyjskich.

Liście schły na suszarce

– W przydomowej szklarni policjanci ujawnili krzewy konopi. W pomieszczeniu unosił się charakterystyczny zapach marihuany. Włączone były urządzenia wspomagające wzrost roślin, systemy nawadniania, oświetlenia oraz wentylacji. W szklarni były także nawozy do roślin. Część ściętych liści schła na suszarce – wskazała Sulowska.

Policja zabezpieczyła 233 krzewy konopi, ponad 2 kg marihuany oraz ciastka z marihuaną. Czarnorynkowa wartość gotowych narkotyków i tych, które mogły powstać z rosnących krzewów, to około 370 tys. złotych.

Na plantacji kryminalni zatrzymali trzy osoby: 57-, 60- i 62-latka. Najstarszy z nich jest ojcem mężczyzny zatrzymanego na Bemowie. – W prokuraturze czterem podejrzanym przedstawiono zarzuty działania wspólnie i w porozumieniu w związku z uprawą ziela konopi mogącej dostarczyć znacznej ilości środków odurzających – wyjaśniła Sulowska.

32-latek i jego ojciec dodatkowo usłyszeli zarzuty posiadania znacznej ilości środków odurzających, za co grozi do 10 lat więzienia. Sąd przychylił się do wniosku prokuratora i wydał decyzje o tymczasowym aresztowaniu mężczyzn. Do aresztu trafił także 57-latek. Ostatni z zatrzymanych mężczyzn został objęty dozorem. 57- i 60-latkowi za pomoc w uprawie konopi grozi nawet 8 lat więzienia.

źródło:

Zobacz więcej