RAPORT

KORONAWIRUS: MAPY, STATYSTYKI, PORADY

Rzecznik SN mówi o Trybunale Stanu dla rządu. „Jest za to odpowiedzialność karna”

Zdaniem Laskowskiego może to być przykładem dla obywateli, że niewygodnego prawa przestrzegać nie trzeba (fot. PAP/Tomasz Gzell)
Zdaniem Laskowskiego może to być przykładem dla obywateli, że niewygodnego prawa przestrzegać nie trzeba (fot. PAP/Tomasz Gzell)

Jeśli rząd – premier czy minister – nie będzie respektował postanowień Sądu Najwyższego, wówczas właściwym dla takiego zachowania będzie Trybunał Stanu – wynika ze stanowiska rzecznika SN sędziego Michała Laskowskiego. – Jest za to odpowiedzialność karna – wskazywał.

Prezes Przyłębska: Sąd Najwyższy naruszył konstytucję

– Skład Sądu Najwyższego naruszył konstytucję, jak również przepisy Kodeksu postępowania cywilnego. Polski system prawny nie przyznaje kompetencji...

zobacz więcej

Chodzi o decyzję Sądu Najwyższego, którą zawiesił on stosowanie artykułów ustawy o SN dotyczących przechodzenia w stan spoczynków sędziów, którzy ukończyli 65 rok życia.

– To pytanie, co robić, kiedy premier czy minister nie realizuje prawa. Może odpowiadać przed Trybunałem Stanu, jest za to odpowiedzialność karna – mówił na antenie radia TOK FM sędzia Laskowski, reprezentujący stanowisko Sądu Najwyższego.

Według niego działanie polityków i organów, w którym nie respektuje się takich postanowień SN, może być przykładem dla obywateli, że nie trzeba przestrzegać prawa, które jego zdaniem jest dla nich niewygodne.

– Nie można dokonywać sobie wyboru, że tych postanowień nie będziemy respektować, a te będziemy – mówił.

SN postanowił zawiesić stosowanie przepisów trzech artykułów ustawy o SN dotyczących przechodzenia w stan spoczynku sędziów SN, którzy ukończyli 65 rok życia.

Sędziowie tego organu zwrócili się też do Trybunału Sprawiedliwości UE z pięcioma pytaniami dotyczącymi zasady niezależności i niezawisłości sądów jako zasad prawa unijnego oraz unijnego zakazu dyskryminacji ze względu na wiek.

źródło:
Zobacz więcej