RAPORT

Rosja gotowa do inwazji na Ukrainę

Papież: Nie oddawajcie czci idolom i przedmiotom materialnym

Franciszek zauważył, że bożki domagają się kultu, rytuałów; dla nich padamy na twarz i wszystko poświęcamy (fot. PAP/EPA/MAURIZIO BRAMBATTI )
Franciszek zauważył, że bożki domagają się kultu, rytuałów; dla nich padamy na twarz i wszystko poświęcamy (fot. PAP/EPA/MAURIZIO BRAMBATTI )

Na zagrożenia wypływające ze współczesnych form bałwochwalstwa zwrócił uwagę Ojciec Święty podczas środowej audiencji ogólnej. Było to pierwsze tego typu spotkanie papieża po miesięcznej przerwie wakacyjnej.

Papież Franciszek ostrzega: wielu ochrzczonych żyje tak, jakby Chrystus nie istniał

Papież, podczas modlitwy Anioł Pański w Watykanie, wyraził zaniepokojenie brakiem świadomości wiary u wielu chrześcijan. Według niego wierni bardzo...

zobacz więcej

Swoją katechezę Franciszek poświęcił pierwszemu przykazaniu Dekalogu: ,,Nie będziesz miał cudzych bogów obok Mnie!". Wskazał, że aby prawdziwie kochać, trzeba być istotami wolnymi od bożków.

Na wstępie Ojciec Święty zauważył, że skłonność czynienia sobie bożków właściwa jest zarówno osobom wierzącym, jak i ateistom. Przypomniał naukę katechizmu, iż ,,bałwochwalstwo nie dotyczy tylko fałszywych kultów pogańskich. Pozostaje stałą pokusą wiary. Polega na ubóstwianiu tego, co nie jest Bogiem".

Zauważył, że można dorastać w rodzinie nominalnie chrześcijańskiej, ale w rzeczywistości skoncentrowanej na tym, co jest obce Ewangelii. Mogą to być przedmioty, obrazy, idee, role w społeczeństwie.

Papież zaznaczył, że bałwochwalstwo bierze się z pewnej fiksacji, obsesji na tle posiadania danego obiektu lub zrealizowania jakiegoś planu, osiągnięcia określonej pozycji. Wydaje się to cudowną drogą do szczęścia, wieżą sięgającą nieba, i wszystko staje się podporządkowane temu celowi.

Franciszek zauważył, że bożki domagają się kultu, rytuałów; dla nich padamy na twarz i wszystko poświęcamy. Podobnie jak w starożytności składane są i dziś dla nich ofiary z ludzi.

Franciszek mówi o Katowicach. „To może być kamień milowy”

Konferencja klimatyczna COP24 w Katowicach może być „kamieniem milowym” na drodze wyznaczonej przez porozumienie zawarte w Paryżu w 2015 r. –...

zobacz więcej

– Dla kariery poświęca się dzieci, zaniedbując je lub po prostu nie rodząc; piękno wymaga złożenia ofiar z ludzi; sława domaga się złożenia siebie w ofierze, swojej niewinności i autentyczności. Bożki domagają się krwi. Pieniądze kradną życie, a przyjemność prowadzi do samotności. Struktury ekonomiczne poświęcają ludzkie życie dla większych zysków – stwierdził Ojciec Święty.

– Człowiek żyje w obłudzie, czyniąc i mówiąc to, czego oczekują inni, ponieważ narzuca to jemu bożek autoafirmacji. W ten sposób rujnowane jest życie, niszczone są rodziny, a ludzi młodych zostawia się pod kontrolą wzorców destrukcyjnych, tylko po to, by zwiększyć zyski – dodał.

Bożki także zniewalają. – Obiecują szczęście, ale go nie dają. Żyjemy dla tej rzeczy lub danej wizji, pochwyceni w wir samozniszczenia, czekając na rezultat, który nigdy nie nadejdzie – zaznaczył papież.

Wskazał na zasadniczą różnicę między bożkami a prawdziwym Bogiem. – Miłości nie można pogodzić z bałwochwalstwem: jeśli coś staje się absolutne i nietykalne, to jest wówczas ważniejsze niż współmałżonek, dziecko lub przyjaźń. Przywiązanie do jakiegoś przedmiotu lub idei czyni nas ślepymi na miłość. W ten sposób, by dążyć za jakimś bożkiem możemy nawet zaprzeć się ojca, matki, dzieci, żony, męża, rodziny. Przywiązanie do jakiegoś przedmiotu lub idei czyni nas ślepymi na miłość – stwierdził Franciszek.

Aplikacja mobilna TVP INFO na urządzenia mobilne Aplikacja mobilna TVP INFO na urządzenia mobilne
źródło:
Zobacz więcej