Skarby szwedzkich władców zrabowane. Złodzieje uciekli motorówką

Skradzione skarby są bezcenne (fot. FB/Ofredsår)

Bezcenne skarby należące do szwedzkich władców padły ofiarą złodziei. Rabusie ukradli je z katedry w Strangnas i uciekli motorówką.

Korony z sanktuarium łupem złodziei

Z klasztoru paulinów w Leśniowie k. Myszkowa (Śląskie) skradziono dwie korony, ozdabiające XIV-wieczną figurę Matki Bożej Leśniowskiej i Dzieciątka...

zobacz więcej

Łupem złodziei padły berło oraz korony króla Karola IX Wazy panującego w latach 1604-14 i Krystyny Wazówny, królowej w latach 1632-1654. Obie były koronami pogrzebowymi, ale później wyjęto je z grobów i wystawiono na widok publiczny.

Rzecznik lokalnej policji Thomas Agnevik oświadczył, że mimo pościgu nie udało się złapać złodziei. – Na razie jest 1:0 dla nich – przyznał.

– Poszukujemy małej motorówki, która mogła popłynąć na wschód do Malaren, Koping or Arboga, bądź na zachód do Vasteras, Eskilstuny albo Sztokholmu. Analizujemy wszystkie doniesienia – dodał.

Wartości zrabowanych skarbów nie da się wycenić. – To część naszego narodowego dziedzictwa kulturalnego. Okradziono całe szwedzkie społeczeństwo – wskazał Christofer Lundgren, dziekan katedry w Strangnas.

To nie pierwszy raz, gdy królewskie klejnoty padły łupem złodziei. W 2012 roku 19-latek przyznał się do kradzieży wartej 850 tys. koron biżuterii należącej do księżniczki Krystyny Bernadotte z apartamentu leżącego nieopodal Zamku Królewskiego w Sztokholmie. Jak zeznał, większość sprzedał dwóm dilerom narkotyków, zaś tiarę zrzucił z mostu.

źródło:
Zobacz więcej