Martwy niedźwiedź polarny. „Zabił go w akcie samoobrony”

Niedźwiedź został zestrzelony na jednej z wysp na archipelagu Svalbard, w północnej Norwegii (fot. REUTERS/Svalbard/NTB Scanpix)

Niedźwiedź polarny zaatakował i zranił mężczyznę, który opiekował się turystami podczas oprowadzania ich po jednym z norweskich archipelagów, blisko północnego koła podbiegunowego. Wielkie i agresywne zwierzę zostało zastrzelone przez innego pracownika ochrony, który dostrzegł atak z poziomu zacumowanego nieopodal turystycznego statku.

Niedźwiedź polarny zabił 31-latka. Mężczyzna bronił swoich córek

31-letni Aaron Gibbson stanął w obronie swoich córek przed atakiem niedźwiedzia polarnego. Mężczyzna nie przeżył starcia ze zwierzęciem. Dramat...

zobacz więcej

Spragnieni wrażeń i pięknych zimowych pejzaży turyści podróżowali statkiem „MS Bremen” na najbardziej wysuniętą na północ Norwegii wyspę na archipelagu Svalbard, między kontynentalną Norwegią a biegunem północnym.

– Dwaj strażnicy polarni wraz z wycieczką udali się na wyspę. Jeden z nich został zaatakowany przez niedźwiedzia polarnego i ranny w głowę – wyjaśniła cytowana przez AP niemiecka firma Hapag Lloyd Cruise, która organizowała wycieczki.

Poturbowanego przez zwierzę mężczyznę helikopterem przetransportowano do szpitala na wyspie Spitsbergen. Jego życiu nie zagraża teraz niebezpieczeństwo.

Zdaniem rzeczniczki firmy Negar Etminan niedźwiedź został zastrzelony w „akcie samoobrony przez drugiego strażnika”, który pozostał na zacumowanym statku.

Jak informują przedstawiciele niemieckiej firmy, wszystkie statki turystyczne, pływające na wodach północnej Norwegii, są zobowiązane do tego, by zapewnić zawsze na pokładzie obecność strażnika specjalnie przeznaczonego do pomocy przy atakach niedźwiedzi polarnych.

źródło:
Zobacz więcej