Polscy strażacy dotarli do Sveg. Szwedzi dziękują za pomoc

Strażacy zmierzają do centralnej Szwecji walczyć z trawiącymi tamtejsze lasy pożarami (fot. Twitter/MSWiA)

139 polskich strażaków dotarło do miasta Sveg w regionie Jämtland w środkowej Szwecji, aby pomóc w walce z pożarami. Od poniedziałku będą brali udział w gaszeniu ogromnych pożarów lasów, które pustoszą okolice. Jadąc na miejsce Polacy byli entuzjastycznie witani przez Szwedów.

Polscy strażacy pomogą gasić pożary lasów w Szwecji

Polscy strażacy pomogą gasić pożary lasów w Szwecji. Konwój Państwowej Straży Pożarnej wyruszył w sobotę po północy ze Świnoujścia do Szwecji. W...

zobacz więcej

Dowódca polskiej grupy strażaków młodszy brygadier Michał Langner wskazał, że obecnie polscy strażacy wstępnie rozpoznają sytuację na miejscu. Korzystają w tym celu ze śmigłowca. Wcześniej poinformował, że skala pożarów prawdopodobnie będzie się rozrastać. Zaznaczył, że bazując na informacjach otrzymanych od szwedzkiej agencji zarządzania kryzysowego i patrząc na kilkudniowe prognozy pogody, należy spodziewać się tego, iż sytuacja nie poprawi się, ani nie spadnie deszcz.

Polscy strażacy zostali serdecznie przywitani w Szwecji. „Szwedzi witają polskich strażaków KGPSP, którzy udzielą wsparcia swoim szwedzkim kolegom w walce z ogniem trawiącym lasy” – napisało MSWiA na Twitterze. O pomoc polskich strażaków zwróciły się władze Szwecji w związku z pożarami spowodowanymi przez rekordową falę upałów.

W akcji gaszenia pożarów biorą udział głównie ratownicy z województwa zachodniopomorskiego i wielkopolskiego (po 65 strażaków i po 20 wozów z każdego z tych województw). Dodatkowo wspierają ich strażacy z Mazowsza i Komendy Głównej PSP (9 ratowników i 4 samochody).

Najliczniejsza grupa

Rzecznik prasowy Komendanta Głównego Państwowej Straży Pożarnej st. bryg. Paweł Frątczak zwrócił uwagę na to, że polscy strażacy są najliczniejszą grupą, która wspomaga Szwedów i do tego bardzo dobrze wyposażoną. – Mamy ze sobą wszystko, namioty, wyżywienie i najnowocześniejszy sprzęt – podkreślił. Jak zapowiedział, strażacy będą gasić pożar lasów i torfowisk.

Filmy, na których pokazano, jak witano w Szwecji polskich strażaków można obejrzeć m.in. na Twitterze MSWiA. Na nagraniach widać stojących na wiaduktach ludzi z wywieszonymi polskimi flagami, którzy pozdrawiają przejeżdżający konwój strażaków. Polskich funkcjonariuszy witają również ich szwedzcy odpowiednicy, używając do tego m.in. podnośników.

Wiceszef MSWiA Paweł Szefernaker na swoim profilu na Twitterze zwrócił uwagę na wpis minister ds. społecznych Szwecji Anniki Strandhaell: „Jesteśmy tak szczęśliwi, że przychodzą i pomagają nam” – napisała.

Premier Mateusz Morawiecki, odpowiadając na słowa szwedzkiej minister napisał, że „pomoc przyjaciołom zawsze jest dla nas szczęściem”.

Szwecja: władze proszą UE o pomoc w walce z pożarami

Szwecja prosi Unię Europejską o pomoc w walce z pożarami, które wybuchły w środkowej części kraju. Są efektem fali upałów w Skandynawii. Dotychczas...

zobacz więcej

Frątczak zaś przyznał, że strażacy są zaskoczeni tak serdecznym przyjęciem w Szwecji. – Przeszło to nasze najśmielsze oczekiwania. To szok dla kolegów, którzy brali już udział w misjach zagranicznych. To coś, co nas mobilizuje do działania. Wiemy, że szwedzkie media są zainteresowane pomocą polskich strażaków i podają trasę przejazdu, dlatego tak wiele osób wita nas po drodze. Strażacy chcą teraz jak najszybciej dojechać na miejsce, aby rozpocząć gaszenie pożaru – powiedział.

Baza operacyjna

Ze wstępnych planów wynika, że grupa polskich strażaków ma być gotowa do rozpoczęcia akcji gaśniczej w najbliższy poniedziałek. Strażacy są przygotowani na dwutygodniową akcję; mają swój sprzęt logistyczny, kwatermistrzowski, wyżywienie, a także paliwo. Na miejscu rozbili także swoją bazę operacyjną, która powstanie z namiotów, które zabrali ze sobą.

Wyjazd do Szwecji związany jest z oficjalną prośbą tamtejszych władz, które za pośrednictwem Europejskiego Mechanizmu Ochrony Ludności zwróciły się o wsparcie ratownicze w walce z pożarami lasów. Pożary są skutkiem fali upałów, z którymi od kilku dni zmaga się cała Skandynawia.

Europejski Mechanizm Ochrony Ludności jest systemem międzynarodowej pomocy ratowniczej nadzorowanym i organizowanym przez Dyrekcję Generalną ds. Pomocy Humanitarnej i Ochrony Ludności (DG ECHO) Komisji Europejskiej. System ma wspierać państwa, które zostały dotknięte katastrofą wymagającą międzynarodowej interwencji ratowniczej.

W systemie wykorzystywane są specjalistyczne grupy ratownicze tworzone przez kraje członkowskie Mechanizmu (28 krajów członkowskich UE oraz Islandię, Norwegię, Czarnogórę, Macedonię i Turcję).

Rekordowe upały w Skandynawii i za kołem podbiegunowym

W Europie atmosfera jest coraz gorętsza. I nie chodzi tutaj o politykę czy międzynarodowe waśnie. Wakacyjna pogoda i związane z nią wysokie...

zobacz więcej

Do końca miesiąca został jeszcze ponad tydzień, ale już w niedzielę Szwedzki Instytut Meteorologii i Hydrologii ogłosił, że tegoroczny lipiec jest najcieplejszy w Szwecji od co najmniej 260 lat – czyli od czasu, gdy rozpoczęto pomiary temperatury.

Tegoroczne lato będzie zdaniem synoptyków rekordowe pod względem liczby dni z temperaturą wyższą niż 30 stopni Celsjusza.

Pomiary temperatury rozpoczęto w Sztokholmie w 1756 roku. Dotychczasowy rekord lipca pochodził sprzed 24 lat. Wtedy średnia miesięczna temperatura wyniosła 21,5 stopnia. Ten rekord już został pobity, a meteorolodzy prognozują, że także ostatni tydzień tegorocznego lipca będzie upalny.

Szczególnie w południowo-wschodniej Szwecji można spodziewać się, że słupek rtęci będzie przekraczał 30 stopni. Ostrzeżenie przez upałami wystosowano także dla Sztokholmu i okolic.

źródło:
Zobacz więcej