„Cudowne uzdrowienie” protestującego przed Sejmem. Miała pobić go policja

Dawid Winiarski w piątek został zatrzymany przez policję. W sobotę wyszedł z aresztu (fot. twitter/Mariusz Ciarka)

Dawid Winiarski, uczestnik piątkowych demonstracji przed gmachem Sejmu, przez policję został uznany za jednego z najbardziej agresywnych protestujących i wraz z innymi trzema osobami aresztowany. Zdaniem jego bliskich i niektórych mediów został ciężko poturbowany przez interweniujących policjantów. Jednak już dzień po rzekomym przekroczeniu uprawnień przez służby porządku publicznego, Winiarski stanął na nogi.

Po proteście opozycji: dwóch policjantów rannych, czterech uczestników zatrzymanych

Podczas piątkowego protestu przed Sejmem doszło do przepychanek manifestantów z policjantami. Mundurowi zatrzymali kilka osób, protestujących...

zobacz więcej

„Nie jest wykluczone, że to właśnie w sejmowym Biurze Przepustek 24-letni Dawid Winiarski – zatrzymany za udział w demonstracji – został w piątek 20 lipca 2018 wieczorem pobity przez policję” – stwierdzono w artykule opublikowanym na oko.press.

Doniesienia o rzekomym ciężkim pobiciu Dawida Winiarskiego stoją w sprzeczności z oświadczeniami policji w tej sprawie.

„Podejrzany o naruszenie nietykalności cielesnej moich kolegów już opuścił policyjny areszt i można go zobaczyć bez gorsetu i bandaży” – napisał z kolei na Twitterze rzecznik Komendanta Głównego Policji Mariusz Ciarka.

Na dowód swoich słów Ciarka pokazał zdjęcia Winiarskiego, który już po jednym dniu od „ciężkiego pobicia” stoi – jak wskazuje zdjęcie – bez widocznych jakichkolwiek ciężkich zewnętrznych obrażeń.

To „cudowne uzdrowienie Dawida Winiarskiego” – napisał na Twitterze szef portalu tvp.info Samuel Pereira. Podczas piątkowego protestu przed Sejmem przeciw zmianom w sądownictwie doszło do przepychanek manifestantów z policjantami, podczas których dwóch funkcjonariuszy odniosło obrażenia.

– Policja prowadzi czynności w kierunku naruszenia nietykalności policjantów. Podczas działań rannych zostało dwóch policjantów – podał w sobotę rano rzecznik stołecznej policji kom. Sylwester Marczak.

Demonstranci zatrzymani przed Sejmem są już na wolności. Cztery osoby z zarzutami

Cztery osoby – zatrzymane w związku z piątkowymi protestami przed Sejmem – zostały wypuszczone z policyjnego aresztu. Rzecznik stołecznej policji...

zobacz więcej

W piątek Sejm uchwalił przygotowaną przez PiS nowelizację ustaw m. in. o Sądzie Najwyższym, ustroju sądów, Krajowej Radzie Sądownictwa i o prokuraturze. Chodzi m.in. o zmiany procedur wyboru I prezesa SN i kwestie obsady stanowisk w tym sądzie. Za głosował klub PiS, przeciw był klub Kukiz'15, zaś kluby PO, Nowoczesnej i PSL-UED nie wzięły udziału w głosowaniu. Teraz ustawą zajmie się Senat.

Zgodnie z uzasadnieniem „zasadniczym celem zmian w ustawie o Krajowej Radzie Sądownictwa i ustawie o Sądzie Najwyższym jest doprowadzenie do usprawnienia postępowań prowadzonych przez KRS w sprawach powołania do pełnienia urzędu na stanowisku sędziego, w tym sędziego SN”.

Jak zaznaczono, w zmianach chodzi m.in. o wyłączenie możliwości obstrukcji prowadzonych przed KRS postępowań nominacyjnych do SN.

Zmiany w ustawach o Sądzie Najwyższym, ustroju sądów powszechnych, Krajowej Radzie Sądownictwa i prokuraturze przewidują, m.in. że Zgromadzenie Ogólne Sędziów SN będzie wybierało i przedstawiało prezydentowi kandydatów na I Prezesa SN niezwłocznie po obsadzeniu 2/3 liczby stanowisk sędziów SN, a nie – tak jak obecnie głosi przepis – dopiero, gdy obsadzone są niemal wszystkie stanowiska.

źródło:
Zobacz więcej