Prezes TK: Udział sędziów w demonstracjach prowadzi do degeneracji życia politycznego i publicznego

– Uważam, że jeśli pani I prezes Sądu Najwyższego albo inni sędziowie mają wątpliwości co do normy prawa dotyczącej ich obszaru funkcjonowania, powinni skierować taki wniosek do Trybunału Konstytucyjnego. Tylko TK jest uprawniony do dokonywania oceny konstytucyjności przepisów – tak prezes TK Julia Przyłębska skomentowała w „O co chodzi” TVP Info słowa Małgorzaty Gersdorf, która uważa, że wciąż jest I prezesem SN, i chce nim być do 2020 r.

Gersdorf broni Iwulskiego: Tylko młodzi mogą nie wiedzieć, jakie były konsekwencje nieorzekania w stanie wojennym

Była pierwsza prezes Sądu Najwyższego Małgorzata Gersdorf pojawiła się w Sądzie Najwyższym. Odpowiadając na pytania dziennikarzy, m.in. broniła...

zobacz więcej

Zgodnie z ustawą o Sądzie Najwyższym, która weszła w życie 3 kwietnia, w dniu następującym po upływie trzech miesięcy od tego terminu w stan spoczynku przeszli z mocy prawa sędziowie SN, którzy ukończyli 65. rok życia. Mogą oni dalej orzekać, jeśli w ciągu miesiąca od wejścia w życie nowej ustawy złożyli stosowne oświadczenie i przedstawili odpowiednie zaświadczenia lekarskie, a prezydent wyrazi zgodę na dalsze zajmowanie przez nich stanowiska sędziego SN.

Małgorzata Gersdorf nie złożyła takiego oświadczenia i ministerstwo sprawiedliwości uznało, że nie chce dalej być sędzią SN, a co za tym idzie przestała pełnić funkcję I prezes SN. – Zostałam prawidłowo powołana na stanowisko I prezes Sądu Najwyższego; zgodnie z Konstytucją moja kadencja w SN trwa do 30 kwietnia 2020 r. i nie może zostać skrócona żadną ustawą – napisała sędzia Gersdorf w liście do prezydenta Andrzeja Dudy.

Gersdorf napisała list do prezydenta. „Moja kadencja nie może zostać skrócona”

„Zostałam prawidłowo powołana na stanowisko I prezes Sądu Najwyższego; zgodnie z Konstytucją moja kadencja w SN trwa do 30 kwietnia 2020 r. i nie...

zobacz więcej

„Sędziowie winni pójść do Trybunału”

Do sprawy sędzi Gersdorf odniosła się prezes TK Julia Przyłębska, zastrzegając, że nie będzie oceniać zachowania pani prezes. – Uważam, że jeśli pani I prezes Sądu Najwyższego albo inni sędziowie mają wątpliwości co do normy prawa dotyczącej ich obszaru funkcjonowania, powinni skierować taki wniosek do Trybunału Konstytucyjnego. Tylko TK jest uprawniony do dokonywania oceny konstytucyjności przepisów – stwierdziła Przyłębska.

Prezes TK podkreśliła, że samowolne interpretowanie prawa może powodować chaos i anarchię. – Nie jest to też w interesie obywateli, bo stabilność państwa prawa jest podstawą sprawiedliwego funkcjonowania obywateli – dodała.

Julia Przyłębska odniosła się także do zapowiadanej wizyty sędzi Gersdorf w Karlsruhe w Niemczech, która ma wygłosić tam wykład „Polskie państwo prawne: stracone szanse?”, poświęcony pamięci Reinholda Franka - prawnika i bojownika ruchu oporu w Karlsruhe, który z powodu swojego stanowczego sprzeciwu wobec narodowego socjalizmu został stracony w 1945 r. – Zestawienie kontekstu prawa w czasach nazizmu z dzisiejszą Polską jest dla mnie szokujące. Jestem ciekawa, jak tę tezę pani I prezes rozwinie przed niemieckim odbiorcą – dodała prezes SN.

Małgorzata Gersdorf przerwała urlop i wróciła do pracy

Małgorzata Gersdorf wróciła do pracy, poinformował reporter RMF FM. Była pierwsza prezes Sądu Najwyższego miała przerwać urlop z powodu...

zobacz więcej

„Apeluję o spokojną i rzeczową rozmowę”

Prezes Przyłębska odniosła się także do kontrowersyjnej sprawy udziału sędziów Sądu Najwyższego i Trybunału Konstytucyjnego w demonstracjach przeciwko zmianom w tych instytucjach. – Nikt nie dostrzega, że sędziowie SN czy TK czynni i w stanie spoczynku uczestniczą w politycznych manifestacjach i wyrażają lub jednoznacznie przychylają się do wygłaszanych tez. Dla mnie jest to degeneracja życia politycznego, ale i publicznego. To idzie w złym kierunku – podkreśliła prezes SN.

Sędzia Przyłębska podkreśliła, że nie „można zamieniać poważnego dyskursu na tematy fundamentalne w protesty uliczne”. – To dezorganizuje funkcjonowanie państwa prawa. Apeluję o spokojną i rzeczową rozmowę. My, wszyscy prawnicy, powinniśmy prowadzić taką dyskusję rzetelnie, bo to jest nasz obowiązek wobec obywateli – dodała.



źródło:
Zobacz więcej