Kapitan zawrócił prom z migrantami. Weszli na pokład po linach cumowniczych

Według belgijskiej prokuratury, dotąd nie zdarzyło się, by prom musiał zawracać ze względu na migrantów na pokładzie (fot. REUTERS/Peter Maenhoudt)

Prom z belgijskiego portu Zeebrugge, który miał płynąć przez Morze Północne, zawrócił z rejsu. Powodem było odkrycie w nim migrantów. Chcieli oni przedostać się na Wyspy Brytyjskie. Grupa mężczyzn wspięła się na pokład, korzystając z lin cumowniczych.

Orban chwali rząd Włoch za zaostrzenie polityki migracyjnej

Premier Węgier Viktor Orban wyraził w liście do włoskiego premiera Giuseppe Contego szacunek swego kraju dla nowego rządu Włoch, który polityką...

zobacz więcej

Do zdarzenia doszło w poniedziałek. Informację o nim podał w środę flamandzki nadawca VRT. Ponadstandardowi „pasażerowie” znajdowali się w maszynowni promu, który wyruszył z portowego miasta na północy Belgii. Kapitan zdecydował się na zawrócenie jednostki.

Już w porcie policja przeszukała prom i zabrała trzech pasażerów na gapę, którzy – jak się okazało – wspięli się na pokład korzystając z lin cumowniczych. Statek wyruszył w podróż z 90-minutowym opóźnieniem.

Na morzu jednak – jak przekazał VRT – załoga odkryła, że na pokładzie jest więcej migrantów. Operacja powrotu do portu musiała zostać powtórzona.

Port handlowy w niewielkiej miejscowości Zeebrugge stał się jednym z celów osób szukających możliwości przedostania się z kontynentu na Wyspy Brytyjskie.

Według belgijskiej prokuratury, dotąd nie zdarzyło się, by prom musiał zawracać ze względu na migrantów na pokładzie.

Migranci próbują przechytrzyć Niemców. „Zapadają się pod ziemię”

Prawie połowa imigrantów przebywających w Niemczech znika, gdy zbliża się termin wydalenia ich z kraju – wynika z policyjnych statystyk. Telewizja...

zobacz więcej

– Powodem, dla którego statek zawrócił, jest strach przed grzywnami w Wielkiej Brytanii. Jeśli zostaniesz złapany na transporcie „pasażerów”, to firma musi zapłacić bardzo dużą grzywnę. Kapitan statku wziął to pod uwagę i zawrócił zaraz po tym, jak na pokładzie zostali odkryci migranci – powiedział adwokat Frank Demeester.

Zdaniem Demeester taka operacja prowadzi do dużych strat ekonomicznych.

W ostatnim czasie w porcie Zeebrugge zdecydowanie wzrosła fala zbrodni. Zdaniem mieszkańców wynika to z gwałtownego wzrostu liczby nielegalnych imigrantów w mieście. W ostatnich dniach popełniono dziesiątki włamań oraz kradzieży.

Jakiś czas temu w porcie doszło do konfrontacji między imigrantami a personelem portowym.

źródło:
Zobacz więcej