„Pracuję w Mbappe”. Szaleństwo na punkcie genialnego nastolatka

Francuski piłkarz zdobył w finale przeciwko Chorwacji jedną bramkę (fot. PAP/ EPA/LUDOVIC MARIN / POOL MAXPPP)

Trwa szaleństwo na punkcie Kyliana Mbappe; rozpoczęło się po jego bardzo dobrym występie na mistrzostwach świata w Rosji. Ta fala dotarła z wielką siłą do Chin. Dziesiątki firm składa wnioski w urzędzie o nadanie im nazwy „Mbappe”.

Dziewięciu trenerów straciło pracę po MŚ w Rosji

Selekcjonerzy reprezentacji Islandii Heimir Hallgrimsson i Panamy Hernan Dario Gomez dołączyli do siedmiu kolegów po fachu, którzy rozstali się ze...

zobacz więcej

Złożono 189 zgłoszeń znaków towarowych, z których w 159 użyto chińskiej transliteracji nazwiska Mbappe, a 30 nazw zostało napisane alfabetem łacińskim.

Aż 169 wniosków zostało złożone po 1 lipca, zaraz po tym, jak piłkarz zdobył dwie bramki przeciwko Argentynie. Tylko 2 lipca, dzień po meczu, złożono 72 wnioski.

Większość wniosków czeka na rozpatrzenie, dlatego nie ma na razie szczegółowych informacji co do ilości nowych firm posługujących się w nazwie nazwiskiem mistrza świata w piłce nożnej.

Eksperci ostrzegają przed problemami prawnymi wynikającymi ze zgłoszeń nazw celebrytów jako znaków towarowych.

– Proces zatwierdzania znaku towarowego w Chinach nie jest zbyt rygorystyczny, bo liczba wniosków jest zbyt duża. W takim przypadku, jeśli recenzenci nie mają za dużej wiedzy o piłce nożnej, większość znaków towarowych „Mbappe” zostanie zaakceptowana – powiedziała Zhao Zhanling w rozmowie z „Global Times”.

Radca prawny dodał, że w tej sytuacji może zainterweniować sam zainteresowany. Zrobił to Michael Jordan i wszystkie znaki, do których użyto jego danych, zostały unieważnione.

źródło:
Zobacz więcej