Niedźwiedź „nielegalnie” przekroczył granicę. Jest w Polsce i pozostawia ślady

Leśnicy przestrzegają przed zwierzęciem i apelują o zdrowy rozsądek i ostrożność, a także o niezbliżanie się do dzikiego niedźwiedzia w przypadku jego zauważenia (fot. Shutterstock/Michele Aldeghi)

– 11 lipca na pasie polsko-białoruskiej drogi granicznej zauważono ślady niedźwiedzia. Funkcjonariusze, podejmując rutynowe czynności, skontaktowali się ze stroną białoruską, która potwierdziła, że na Białorusi, blisko granicy z Polską, funkcjonariusze tamtejszej straży granicznej również widzieli niedźwiedzia – wskazuje w rozmowie z portalem tvp.info mjr Katarzyna Zdanowicz z Podlaskiej Straży Granicznej. Ślady początkowo wskazywały na nielegalne przekroczenie granicy, jednak po ich zbadaniu wykazano, że to nie człowiek, a drapieżne zwierzę przybyło do Polski.

Pułapki i analiza „materiałów dowodowych”. „Pyton najadł się i śpi w norze”

Eksperci z Fundacji Animal Rescue Polska analizują zdjęcia terenu, na którym poszukują pytona tygrysiego. – Mamy około dwóch tysięcy zdjęć obszaru...

zobacz więcej

– To nie jest trop litewski, tylko białoruski. Lecz prawdopodobnym jest, że zwierzę przybyło do Polski z Litwy przez Białoruś. Ślady i samo zwierzę miały być też widziane na granicy litewsko-białoruskiej – mówi Zdanowicz.

– To były ślady łap. Sprawdzili to specjaliści z nadleśnictwa, to nie jest wymysł, tylko realny, przybyły do Polski niedźwiedź – twierdzi rzeczniczka podlaskiego oddziału SG.

Poszukiwania wielkiego misia, tak jak to było w przypadku grasującego pod Warszawą pytona tygrysiego, nie odbywają się.

– Poszukiwań nie prowadzimy, gdyż to jest zwierzę chronione, ale wszystkie służby terenowe, wszystkie służby miejskie mają wzmożoną czujność i obserwują okoliczne tereny – mówi w rozmowie z portalem tvp.info nadleśniczy Roman Rogoziński z Nadleśnictwa Płaska.

Ślady łap niedźwiedzia na polsko-białoruskiej granicy w okolicach Augustowa (fot. podlaski.strazgraniczna.pl)

Znaleziono martwego morświna. Zwierzę ma rozcięty brzuch

Na plaży w Mechelinkach (woj. pomorskie) znaleziono ciało młodego morświna z rozciętą powłoką brzuszną – poinformowała w sobotę Stacja Morska w...

zobacz więcej

– To bardzo nietypowa sytuacja. Jednak od momentu, kiedy niedźwiedź przekroczył granicę, żaden z leśników go do tej pory nie widział – wskazuje Rogoziński. Jak informuje nadleśniczy, niedźwiedź może być łatwo dostrzeżony, gdyż lubi żerować na leśnych polanach i przydomowych lub opuszczonych sadach.

Leśnicy przestrzegają przed zwierzęciem i apelują o zdrowy rozsądek i ostrożność, a także o niezbliżanie się do dzikiego niedźwiedzia w przypadku jego zauważenia. Jak wskazują, ataki są bardzo rzadkie, jednak się zdarzają.

– Prosimy o kontakt, jeśli ktoś zauważy niedźwiedzia. Wówczas należy poinformować służby leśne lub Straż Graniczną. Ale przede wszystkim należy dbać o swoje bezpieczeństwo – mówi w rozmowie z portalem tvp.info nadleśniczy Rogoziński.

źródło:
Zobacz więcej