Słabną wpływy UE na Bałkanach. „Próżnia, którą chcą wypełnić Rosja i Chiny”

Miasteczko Kotor w Czarnogórze (fot. Shutterstock/canadastock)

Kraje Bałkanów Zachodnich powoli tracą wiarę w to, że drzwi do UE kiedyś się przed nimi otworzą, a to powoduje w regionie naznaczonym podziałami prawdziwe zagrożenia i próżnię, którą chcą wypełnić Rosja i Chiny - ocenia w czwartek „Financial Times”.

Czaputowicz: Chcemy, by Serbia była w pierwszej grupie państw przyjętych do UE

– Chcemy, żeby Serbia znalazła się w pierwszej grupie państw, które zostaną przyjęte do Unii Europejskiej – oświadczył minister Czaputowicz po...

zobacz więcej

Brytyjski dziennik jest zaniepokojony słabnącymi wpływami UE na Bałkanach. Chociaż ostatni szczyt w sprawie członkostwa w UE krajów Bałkanów Zachodnich - Serbii, Czarnogóry, Macedonii, Bośni i Hercegowiny, Kosowa i Albanii – pełen był pozytywnych gestów, to jednak nie przybliżył tych państw do wspólnoty europejskiej.

Według dziennika Unia Europejska mogłaby robić więcej, by zwiększać swoje wpływy na Bałkanach Zachodnich. „Po pierwsze, musi dać im poczucie odczuwalnego postępu - nawet Serbia i Czarnogóra, które już rozpoczęły rozmowy akcesyjne, najprawdopodobniej nie przystąpią do UE przed 2025 rokiem. Unia mogłaby też otworzyć rozmowy akcesyjne z innymi krajami (regionu), równolegle rozwiązując swoje wewnętrzne problemy, i wykorzystać sam fakt prowadzenia negocjacji do wywierania nacisków w sprawie reform” – czytamy w komentarzu.

Ponadto „FT” wskazuje, że UE powinna zwiększyć zarówno zachęty, jak i możliwe kary.

źródło:
Zobacz więcej