Ile zarabia trener Szwecji? Znamy odpowiedź

Ile zarabia trener, który doprowadził drużynę do ćwierćfinału? (fot. PAP/EPA/PETER POWELL)

Po sukcesie drużyny Trzech Koron, która doszła w Rosji do ćwierćfinału, zaczęto spekulować na temat zarobków jej trenera, Janne Anderssona. Pensję utajniła szwedzka federacja piłkarska SvFF, ale ujawnił ją urząd skarbowy. Dochody obywateli są w Szwecji udostępnione do wglądu.

Szwecja - Szwajcaria 1:0. Skrót meczu [WIDEO]

Po zaciętym meczu to jednak Szwecja okazała się lepsza od Szwajcarii. Wyraźnie obydwie drużyny nie mogły znaleźć sposobu na przeciwnika. Dopiero w...

zobacz więcej

Łączne dochody Anderssona w 2017 roku wyniosły 3,95 miliona szwedzkich koron, czyli niemal 1,7 mln zł brutto przed opodatkowaniem. Według mediów jest to najwyższa pensja dla szkoleniowca drużyny narodowej w historii SvFF. „Ta zawrotna suma zawiera prawdopodobnie premię za awans do mundialu” – spekuluje portal fotbollskanalen.se.

Dziennik „Aftonbladet” przypomniał, że na liście 32 selekcjonerów państw uczestników piłkarskich mistrzostw świata w Rosji skandynawscy trenerzy należą do „grupy biednych” i Andersson zajmuje dopiero 25. miejsce.

Taki ranking opublikował kilka miesięcy przed Mundialem argentyński portal futbolargentino.com. Andersson istotnie zajmuje w nim 25. miejsce, ale z zarobkami w wysokości 450 tys. euro, podczas gdy równowartość jego zarobków podanych przez fiskusa wynosi 390 tys. euro, co plasowałoby go na 27. miejscu.

Nawałka pod koniec listy

Trener Szwecji mimo wszystko wciąż o trzy miejsca wyprzedzałby Adama Nawałkę, który według tego samego portalu zarabiał 270 tys. euro, wyprzedzając jedynie selekcjonera naszego pierwszego rywala na rosyjskich mistrzostwach. Zamykający listę 31 trenerów (nie ma na niej Oscara Ramireza z Kostaryki) Aliou Cisse z Senegalu zarabia 200 tysięcy euro. Na pierwszym miejscu jest Joachim Löw. Dostaje 3,85 mln euro.

W Skandynawii wyższe pozycje niż Andersson zajęli: szkoleniowiec Danii Age Hareide, zarabiający 960 tys. euro rocznie, oraz selekcjoner Islandii Heimir Hallgrimsson z dochodami 700 tys. euro brutto.

„Aftonbladet” zwrócił też uwagę na fakt, że obecnie najbiedniejszy w Skandynawii jest szwedzki szkoleniowiec Norwegii Lars Lagerbaeck. Legendarny trener, nazywany cudotwórcą po dojściu Islandii do ćwierćfinału Euro 2016, prowadząc ten kraj w latach 2011-2016 zarabiał 430 tysięcy euro rocznie, lecz po objęciu Norwegii w lutym 2017 zgodził się na pensję o połowę niższą.

Prezes Norweskiej Federacji Piłkarskiej Terje Svendsen podkreślił, że Lagerbaeck zarabia o połowę mniej od poprzednika Pera-Mathiasa Hoegmo, ale zapewnił, że „obie strony są z tej sumy zadowolone”.

Nawet da norweskich mediów zarobki Lagerbaecka są „stosunkowo niskie”, ponieważ według danych urzędu skarbowego z lipca wielu dziennikarzy sportowych „opisujących codziennie szwedzkiego selekcjonera”, zarabia w tym kraju ponad 100-150 tysięcy euro rocznie, a średnia pensja krajowa w mediach wynosi, według magazynu „Journalisten”, 65 tysięcy euro brutto rocznie.

źródło:
Zobacz więcej