Cenckiewicz: Iwulski był oficerem LWP i żołnierzem WSW

Historyk opublikował zdjęcie Iwulskiego w mundurze Wojskowej Służby Wewnętrznej (fot. arch.PAP/Marcin Obara/tt/@Cenckiewicz)

„Prezes Sądu Najwyższego Józef Iwulski jest oficerem Ludowego Wojska Polskiego i szkolonym żołnierzem Wojskowej Służby Wewnętrznej” – poinformował na Twitterze Sławomir Cenckiewicz. „Widziałem jego akta w IPN” – wyjaśnił dyrektor Wojskowego Bura Historycznego.

Sędzia Iwulski orzekał w stanie wojennym. „Był po stronie reżimu”

– Dostałem wyrok trzech lat bezwzględnego więzienia. Siedziałem na Montelupich; siedziałem w tzw. getcie, miejscu o zaostrzonym rygorze –...

zobacz więcej

Jak zaznaczył, premier Mateusz Morawiecki „miał rację mówiąc o komunistach w Sądzie Najwyższym”.

Szef WBH umieszczając fotokopię karty przebiegu służby wojskowej i pracy cywilnej Iwulskiego dodał też, że „nawet w karcie żołnierza LWP WSW napisano, że poszedł do pracy w Sądzie Najwyższym”.

„Dzięki za takie wolne sądy!” – dodał Cenckiewicz.

Według komunikatu Kancelarii Prezydenta sędzia Józef Iwulski od 4 lipca – z mocy ustawy, a nie decyzji I prezesa SN – kieruje pracami Sądu Najwyższego.

Iwulski w zeszłym tygodniu oświadczył, że nie jest „zastępcą, a tym bardziej następcą I prezes Sądu Najwyższego Małgorzaty Gersdorf”, a jedynie zastępuje ją „w razie, gdy będzie nieobecna”.

Zapewnił jednocześnie, że prezydent nie wyznaczył go na I prezesa, a jedynie zaaprobował jego wybór przez prezes Gersdorf.

W zeszłym tygodniu „Gazeta Polska Codziennie” podała, że sędzia Iwulski był w składzie orzekającym, który w 1982 r. skazał działaczy opozycji niepodległościowej. Gazeta powołała się na materiały archiwalne IPN, które mają wskazywać na orzeczenia w sprawach dotyczących opozycji wydawane w latach stanu wojennego przez ppor. Józefa Iwulskiego, sędziego sądów wojskowych w Krakowie i Warszawie.

Iwulski oświadczył, że w stanie wojennym w pierwszej instancji ws. politycznych orzekał w jednej sprawie, w której orzeczono kary więzienia i złożył zdanie odrębne za uniewinnieniem wszystkich oskarżonych.

– W innych przywoływanych sprawach nie wykluczam, że mogłem orzekać w postanowieniach incydentalnych, tzn. niewiążących się z rozstrzygnięciem o kwestii odpowiedzialności karnej, np. dotyczących wyłączenia sędziego, przekazania sprawy do innego sądu, zawieszenia postępowania – dodał.

źródło:

Zobacz więcej