Śmierć w Disneylandzie

Mężczyzna zginął w Pop Century Resort, parkowi poświęconemu muzyce rozrywkowej (fot. TT/NBC 6)

Tragedia w Walt Disney World Resort na Florydzie. Zginął jeden z pracowników parku rozrywki. Biuro szeryfa okręgu Orange wszczęło dochodzenie.

Śmierć w Disneylandzie. Ciało pracownika znaleziono w Nawiedzonym Domu

Makabryczne odkrycie w Nawiedzonym Domu w Disneylandzie pod Paryżem. Pracownicy parku znaleźli zwłoki swojego kolegi. Francuska policja wszczęła...

zobacz więcej

Lokalne media informują, że funkcjonariusze znaleźli nieprzytomnego mężczyznę po tym, jak otrzymali zgłoszenie na numer alarmowy. Ratownik straży pożarnej z Reedy Creek stwierdził zgon.

Funkcjonariusze badają sprawę pod kątem wypadku przy pracy, ale nie podają szczegółów. Nie wiadomo, kim był zmarły mężczyzna ani jaka była przyczyna jego śmierci. Wiadomo jedynie, że zginął w Pop Century Resort, parkowi poświęconemu muzyce rozrywkowej, który wchodzi w skład kompleksu w Lake Buena Vista.

Kierownik parku George Kalogridis wydał oświadczenie, w którym zapewnił o pełnej współpracy z policją w celu wyjaśnienia okoliczności tragedii.

źródło:
Zobacz więcej