Wszystkie osoby uwięzione w jaskini zostały uratowane

Z zalanej jaskini Tham Luang Nang Non w północnej Tajlandii ewakuowano trzynastą osobę. W jaskini uwięzionych było od 23 czerwca 12 nastolatków i ich 25-letni trener piłki nożnej.

Akcja ratunkowa w Tajlandii przerwana. Trzeba uzupełnić zapasy tlenu

Czterech pierwszych członków chłopięcej drużyny piłkarskiej wydobyto z jaskini w prowincji Chiang Rai na północy Tajlandii – poinformował rzecznik...

zobacz więcej

Drużyna „Dzików” znajdowała się pod ziemią ponad dwa tygodnie. Chłopcy mieli do pokonania odległość 4 kilometrów. Część korytarzy jest całkowicie zalana wodą.

Akcję kilkukrotnie przerywano. Było to związane z potrzebą uzupełnienia butli ze sprężonym powietrzem znajdujących się na trasie ewakuacyjnej, oraz regeneracją 18 nurków zajmujących się wyprowadzaniem uwięzionych z jaskini.

Pierwszych wcześniej wydobytych 8 chłopców ma ślady infekcji. Otrzymali sól fizjologiczną, szczepionki oraz witaminę B. Mimo długiego przebywania w ciemności nie mają problemu ze wzrokiem. Dobry jest również ich stan psychiczny.


Rodziny odwiedziły już pierwszych uratowanych, jednak ze względu na kwarantannę mogły ich zobaczyć tylko przez szybę. Zgodnie z obietnicą szefa FIFA w najbliższą niedzielę młodzieżowa drużyna „Dzików” w nagrodę za odwagę obejrzy finał mistrzostw świata w piłce nożnej - na żywo na stadionie w Moskwie.

23 czerwca 12 członków młodzieżowej drużyny piłkarskiej i towarzyszący im trener zeszli w głąb jaskini Tham Luang. Drogę wyjścia odcięła im woda, która zalała korytarze po obfitych opadach deszczu. Decyzję o rozpoczęciu akcji ratowniczej podjęto między innymi ze względu na złe prognozy pogody. Zbliżający się front burzowy mógł zniweczyć dwutygodniową pracę związaną z wypompowywaniem wody z jaskini.

W miejscu gdzie znajdowali się chłopcy, obniżał się również poziom tlenu, co w dłuższej perspektywie zagrażało ich życiu.

źródło:
Zobacz więcej