Po dopalaczu strzelali do świetlików. Myśleli, że to inwazja kosmitów

Jesse Shields i Katherine McCloskey trafili do aresztu (fot. Clinton County Correctional Facility)

Para z miejscowości Lamar w amerykańskim stanie Pensylwania została aresztowana za terroryzowanie sąsiadów. Po zażyciu dopalacza strzelali do świetlików, myśląc, że są atakowani przez obcych.

Sprzedawali dopalacze, które zabiły w USA tysiące osób. Policja rozbiła gang

Brygada antynarkotykowa Komendy Stołecznej rozbiła gang, który sprowadzał do Polski dopalacze na bazie śmiertelnie niebezpiecznego opioidu -...

zobacz więcej

Do incydentu doszło w sobotę. 30-letni Jesse Shields i 22-letnia Katherine McCloskey zażyli dopalacz; mężczyzna zaczął strzelać w niebo. Jak tłumaczył potem policji, myślał, że świetliki są zielonymi laserami, z których strzelali kosmici.

Shields uciekł do pobliskiego domu i poprosił, żeby sąsiad zadzwonił po policję, bo coś go śledzi. Następnie uszkodził drzwi i uciekł.

Para zaczęła dalej uciekać przez kosmitami. Włamali się do innego domu, budząc sąsiadów krzykami Jesse’ego i płaczem Katherine.

30-latek ponownie poprosił o telefon na policję. Chciał też wziąć prysznic, żeby pozbyć się tajemniczej brei, zapewne pozaziemskiego pochodzenia, która – jak tłumaczył – paliła jego skórę.

Funkcjonariusze szybko namierzyli parę, która odpowie za włamanie i zażywanie środków odurzających. Miłośnicy dopalaczy przebywają w areszcie okręgu Clinton.

źródło:
Zobacz więcej