RAPORT

Prorosyjska era Tuska

Dochodzenie dyscyplinarne wobec Romana Giertycha. „Bezprawne groźby”

Roman Giertych miał przekroczyć granicę wolności słowa. Teraz zbada to Rzecznik Dyscyplinarny Izby Adwokackiej (fot. arch. PAP/Radek Pietruszka)
Roman Giertych miał przekroczyć granicę wolności słowa. Teraz zbada to Rzecznik Dyscyplinarny Izby Adwokackiej (fot. arch. PAP/Radek Pietruszka)

Rzecznik Dyscyplinarny Izby Adwokackiej, na wniosek Prokuratora Krajowego Bogdana Święczkowskiego zbada, czy mecenas Giertych dopuścił się przekroczenia granic wolności słowa. Przeciwko niemu zostało wszczęte dochodzenie dyscyplinarne. Chodzi o dwie jego medialne wypowiedzi, w których sugerował „groźby bezprawne w stosunku do prokuratorów”.

Kontrowersyjne metody znanego adwokata Platformy. Roman Giertych na taśmach z „Sowy”. STENOGRAMY

W niepublikowanym dotąd nagraniu rozmowy między ówczesnym szefem dyplomacji Radosławem Sikorskim i prezesem Orlenu - Jackiem Krawcem - słyszymy...

zobacz więcej

Zbadane przez Rzecznika Dyscyplinarnego mają zostać dwie wypowiedzi byłego prezesa Ligi Polskich Rodzin.

Pierwszą z nich jest rozmowa w programie emitowanym przez stację TVN. „Nie, nie boję się (..) Ja bym na miejscu Zbigniewa Ziobry bał się jednej rzeczy – jak zostaną przedstawione zarzuty Donaldowi Tuskowi, to ktoś będzie musiał ponieść odpowiedzialność. Na pewno poniesie ten prokurator, który będzie miał to czelność zrobić, ale może i również on”– mówił w październiku 2016 r. Giertych.

„Jestem ciekaw, czy Jarosław Kaczyński znajdzie prokuratora, który w sprawie Smoleńska postawi zarzuty Donaldowi Tuskowi, bo taki prokurator sam za parę lat zostanie skazany” – powiedział z kolei Giertych portalowi wyborcza.pl, komentując sprawę prokuratorskiego badania katastrofy pod Smoleńskiem.

Do całej sprawy odniósł się również sam mecenas. Na swoim profilu na Facebooku zarzucił Prokuratorowi Generalnemu, że ten ściga go za „za obronę Donalda Tuska i sugeruje, że prokuratura zamierza przedstawić zarzuty karne przewodniczącemu Rady Europejskiej”.

„To że Prokuratura Krajowa mnie ściga, to rozumiem, mieści się to w logice PiS, aby ścigać wszystkich tych, którzy są im przeciwni” – wyjaśniał mecenas.

„Odbieram pismo pana Święczkowskiego jako próbę zastraszania adwokata w związku z wykonywaną przeze mnie funkcją pełnomocnika D. Tuska. I chcę mu publicznie oświadczyć, że dopóki będę wykonywał ten zawód, żaden prokurator, większy czy mniejszy, mnie nie zastraszy” – dodał.

Aplikacja mobilna TVP INFO na urządzenia mobilne Aplikacja mobilna TVP INFO na urządzenia mobilne
źródło:
Zobacz więcej