RAPORT

Koronawirus: mapy, statystyki, porady

Poseł PiS o zmianach w noweli ustawy o IPN: Instrumenty cywilne bardziej skuteczne

– Zarzut wobec aspektu karnego ustawy, który trzeba powiedzieć, że był bardziej symboliczny, niepotrzebnie mógłby przysłaniać istotę sprawy. Pozostają nam instrumenty bardziej skuteczne, czyli cywilne – powiedział w programie „Minęła 8” poseł PiS Marcin Horała. – Założenie (zmian w noweli ustawy o IPN – przyp. red.) jest dobre. Wszystko wskazuje, że pójdzie w dobrą stronę, ale skąd mamy wiedzieć, że tam nie ma „czegoś więcej” – powiedział Piotr Apel z Kukiz’15. Premier Mateusz Morawiecki w środę rano zwrócił się z wnioskiem do marszałka Sejmu o uzupełnienie porządku obrad Sejmu o punkt dotyczący nowelizacji ustawy o Instytucie Pamięci Narodowej.

Szef Kancelarii Premiera: Odchodzimy od przepisów karnych w ustawie o IPN

Projekt zmian w noweli ustawy o IPN, zakładający odejście od przepisów karnych, wpłynął w środę do Sejmu i został skierowany do pierwszego czytania.

zobacz więcej

Projekt zmian w noweli ustawy o IPN, zakładający odejście od przepisów karnych, wpłynął w środę do Sejmu i został skierowany do pierwszego czytania.

Wcześniej szef KPRM Michał Dworczyk poinformował, że premier Mateusz Morawiecki w środę rano zwrócił się z wnioskiem do marszałka Sejmu o uzupełnienie porządku obrad Sejmu o punkt dotyczący nowelizacji ustawy o Instytucie Pamięci Narodowej.

Do proponowanych zmian odnieśli się goście programu „Minęła 8”.

– Po pierwsze ustawa o IPN w swoim dotychczasowym kształcie spełniła swoje zadanie wywołania międzynarodowej dyskusji o kwestii II wojny światowej i odpowiedzialności za nią. Polskie państwo było bierne w tej sprawie, a na świecie szerzył się mylny, niezwykle krzywdzący światopogląd o „jakiejś wspólnej odpowiedzialności za Holokaust – powiedział poseł PiS Marcin Horała.

Jak dodał, „zarzuty wobec samej ustawy, wobec tego jej aspektu karnego, który trzeba powiedzieć, że był bardziej symboliczny, niepotrzebnie mogłyby przysłaniać istotę sprawy. Pozostają nam instrumenty bardziej skuteczne, czyli cywilne”.

– Dzięki tej zmianie domkniemy proces ustawy o IPN-ie. Ustawa będzie dalej funkcjonowała, będzie dalej pełniła swoją rolę, a jednocześnie nie będzie obiektem ataku, który przysłoniłby istotę sprawy – dodał Horała.

Pion śledczy IPN wysoko oceniony przez izraelską organizację

W tegorocznym raporcie przygotowanym przez Centrum Szymona Wiesenthala Polska uplasowała się na wysokiej pozycji. Otrzymała notę „B” przyznawaną...

zobacz więcej

Do proponowanych zmian w noweli ustawy odniósł się Piotr Apel z Kukiz’15. – To jest dobra wiadomość, że złagodzimy tę ustawę, tylko rodzi się szereg obaw. Pan poseł powiedział, że to parlament decyduje. Jak może decydować, jak dowiaduje się dwie godziny przed rozpoczęciem obrad, że będzie to głosować. To nie parlament decyduje, tylko rząd decyduje – stwierdził.

Jak dodał, „rząd powinien mieć trochę większy szacunek dla tych, którzy tworzą prawo, i dawać przestrzeń na dyskusję. Problem z poprzednią ustawą polegał na niedoinformowaniu opinii publicznej i zagranicznej, jak chcemy procedować. I całe zamieszanie wynikało z szybkiego tempa i braku konsultacji. Teraz okazuje się, że nie wyciągnęliśmy lekcji z tego, co stało się wcześniej, i wrzucamy jakąś nowelizację na pół godziny czy czterdzieści minut przed rozpoczęciem obrad”.

– Założenie jest dobre, wszystko wskazuje, że pójdzie w dobrą stronę, ale skąd mamy wiedzieć, że tam nie ma „czegoś więcej” – podsumował Apel.

– Ustawa o IPN-ie z gruntu i założenia była oczywiście dobra. O dobre imię Polski i Polaków trzeba zabiegać, ale również musimy przygotować taką ustawę, która da efekty w jakiś sposób dotyczące karania. I jeżeli jest przygotowana ustawa, która nie ma później wydźwięku żadnego karnego, to ona po prostu nie nadaje się do niczego – podsumował poseł PSL Paweł Bejda.

Uchwalona przez Sejm w styczniu nowelizacja ustawy o IPN zakłada m.in., że każdy, kto publicznie i wbrew faktom przypisuje polskiemu narodowi lub państwu polskiemu odpowiedzialność lub współodpowiedzialność za zbrodnie popełnione przez III Rzeszę Niemiecką lub inne zbrodnie przeciwko ludzkości, pokojowi i zbrodnie wojenne, będzie podlegał karze grzywny lub do trzech lat więzienia. Taka sama kara grozi za „rażące pomniejszanie odpowiedzialności rzeczywistych sprawców tych zbrodni”.

źródło:
Zobacz więcej