USA: Plany utworzenia specjalizacji medycznej nastawionej na późne aborcje

Protest obrońców życia pod Sądem Najwyższym Stanów Zjednoczonych (fot. REUTERS/Toya Sarno Jordan)

Lekarze w USA protestują przeciwko planom utworzenia specjalizacji medycznej nastawionej na późną aborcję – informuje „Nasz Dziennik”.

Aborcja dzieli Amerykanów. Demokraci za jej legalnością, Republikanie – przeciw

Większość Amerykanów (56 proc.) uważa, że aborcja powinna być legalna we wszystkich lub większości przypadków–- wynika z opublikowanego w piątek...

zobacz więcej

Amerykańska Rada Ginekologii i Położnictwa przygotowała program kształcenia do nowej podspecjalizacji o nazwie „kompleksowe planowanie rodziny”. Składa się na niego m.in. wiedza o technikach aborcyjnych. Nowością jest wymóg praktyki wykonywania tzw. późnych aborcji. Chodzi o usuwanie ciąży w drugim i trzecim trymestrze ciąży. Jak podaje „Nasz Dziennik”, w USA organizacje lekarzy mają decydujący wpływ na kwestie specjalizacji medycznych.

– To jest bardzo okrutne, gdy awans zawodowy wymaga, żeby kogoś zabić. Nie jest to pierwszy taki przypadek. W wielu krajach na specjalizacji z ginekologii i położnictwa było zabicie dziecka. Jest to niszczenie zawodu lekarza. Jest to też atak na kobiety, bo chodzi o doprowadzenie do sytuacji, w której nie będą miały wyboru, bo wśród lekarzy ginekologów-położników nie będzie już takich, którzy chronią życie, gdyż każdy już kogoś zabił – mówi prawnik i psycholog Magdalena Korzekwa-Kaliszuk.

Przeciwko nowym projektom opowiadają się organizacje pro-life. „Położnictwo i jego specjalność perinatologiczna mają na celu ochronę zarówno kobiety, jak dziecka, zwłaszcza tych dzieci, które mogą przeżyć poza organizmem matki. Nie ma potrzeby dodatkowej certyfikacji na aborcję w drugim i trzecim trymestrze” – pisze dr Peter Morrow z Katolickiego Stowarzyszenia Medycznego.

Waszyngtoński „Marsz dla życia” mniej liczny niż zwykle. Uczestników odstraszył śnieg

Tysiące osób wzięły udział w dorocznym marszu przeciwników aborcji w Waszyngtonie. Zbliżająca się śnieżyca sprawiła jednak, że na manifestację...

zobacz więcej

– Organizowanie takiej specjalności stanowi zagrożenie dla powołania lekarskiego i jego misji. Przecież naszym zadaniem nie jest zabijanie dzieci, ale ratowanie ich życia i zdrowia. Nowa podspecjalizacja zagraża obrazowi lekarza ginekologa w społeczeństwie. Powinniśmy starać się zdobywać zaufanie pacjentów, aby byli pewni, że zrobimy wszystko, by ratować matkę i dziecko – mówi prof. Bogdan Chazan, który przygotowuje opinię w imieniu Mater-Care International.

W USA wykonuje się ok. 900 tys. aborcji rocznie – 7 proc. dotyczy drugiego, a ok. 1 proc. trzeciego trymestru ciąży. W większości stanów obowiązuje zakaz przeprowadzania aborcji w trzecim trymestrze. Jak podaje „Nasz Dziennik”, w USA coraz więcej młodych lekarzy ma poglądy pro-life. Według badań na aborcję godzi się 14 proc. ginekologów w tym kraju. Liczba zabiegów systematycznie spada, a kliniki je wykonujące są zamykane. Zdaniem autora artykułu wpływ na spadek liczby aborcji mają też działania administracji Donalda Trumpa i władz niektórych stanów, które ograniczają dostępność usług aborcyjnych i blokują ich finansowanie.

źródło:
Zobacz więcej