Minister sportu o meczu Polska - Kolumbia: Byliśmy słabsi pod każdym względem

– Przede wszystkim byliśmy słabsi pod każdym względem, w każdym elemencie gry. Pod kątem technicznym, taktycznym, mentalnym, no i – co szczególnie mnie niepokoiło po meczu z Senegalem – jesteśmy dużo słabsi, jeśli chodzi o przygotowanie fizyczne – stwierdził w programie „Kwadrans polityczny” (TVP1) Witold Bańka, minister turystyki i sportu.

Nawałka: Czasem jedna bramka ustawia mecz

Mecz był wyrównany do momentu, w którym padła pierwsza bramka. Straciliśmy gola po rzucie rożnym, zmieniliśmy ustawienie na bardziej ofensywne i...

zobacz więcej

Gość Doroty Łosiewicz był pytany o występ polskiej drużyny na mundialu w Rosji. – Starczyło nam sił na kilkanaście minut twardej walki – ocenił krytycznie grę polskich piłkarzy w niedzielnym meczu z Kolumbią. Jak uważa Bańka, widać było, że piłkarzom brakowało sił – „nie było pomysłu na grę, nie umieli znaleźć przewagi na żadnym polu”, również na polu zaangażowania w grę.

– Podczas mundialu nie ma słabych drużyn, i my się o tym dobitnie przekonaliśmy – mówił Bańka. – Jako kibice potrafimy docenić walkę, jeśli przegrywamy w pięknym stylu – dodał minister. Jego zdaniem najbardziej bolesnym nie jest fakt porażki, ale styl gry, sposób, w jaki została ona poniesiona.

– Jak się wychodzi na murawę w najważniejszej imprezie sportowej czterolecia, to trzeba zostawić zdrowie na boisku. Trzeba doprowadzić organizm do takiego stanu, walczyć o każdy metr, każdy centymetr murawy, każdą piłkę, po prostu nadrabiać zaległości – uważa Bańka. Dodał, że realnie rzecz biorąc naszym piłkarzom może być trudno wygrać z Japonią. Z drugiej strony, nie mają oni nic do stracenia.

Minister powiedział również, że nie ingeruje w kwestie szkoleniowe i stricte sportowe, nie zamierza wpływać na to, czy Adam Nawałka przestanie być trenerem reprezentacji. Wyraził nadzieję, że sam Nawałka przeanalizuje przyczyny porażki i podejmie właściwe decyzje. Powinny one być rozważane na spokojnie.

Konieczne jest promowanie sportu w społeczeństwie, zwiększanie nakładów na infrastrukturę sportową, szkolenie dzieci i młodzieży. – Nie można finansować sportów wyczynowych, zapominając o tzw. sportowych plecach, czyli o fundamentach, napływie młodych talentów – uważa minister. – Musimy poczuć modę na sport, zrozumieć, że to jest przyszłość społeczeństwa, bo aktywne fizycznie społeczeństwo to zdrowe społeczeństwo – dodał. Zdaniem Bańki sport to jedna z nielicznych dziedzin życia, która „jest w stanie naprawdę nas połączyć, jednoczyć, tworzyć atmosferę wspólnoty narodowej”.


Obejrzyj cały program „Kwadrans polityczny”

źródło:
Zobacz więcej