Nawałka: Czasem jedna bramka ustawia mecz

Mecz był wyrównany do momentu, w którym padła pierwsza bramka. Straciliśmy gola po rzucie rożnym, zmieniliśmy ustawienie na bardziej ofensywne i nadzialiśmy się na kontry – stwierdził po wysokiej porażce z Kolumbią (0:3) trener reprezentacji Polski Adam Nawałka. – Jutro jest następny dzień i musimy umieć z tym żyć – dodał.

Mecz Polska - Kolumbia na mundialu! Relacja minuta po minucie

Polska przegrała w Kazaniu z Kolumbią 0:3 (0:1) w meczu 2. kolejki grupy H piłkarskich mistrzostw świata w Rosji. Bramki zdobyli Yerry Mina (40....

zobacz więcej

Trener zapewnił, że jego drużyna nie odpuszczała. – To jest sport, uważam, że zawodnicy walczyli do końca. Przegraliśmy z bardzo mocnym przeciwnikiem i trzeba to przyjąć – powiedział Nawałka, dodając, że bierze odpowiedzialność za wynik.

Podczas konferencji prasowej przyznał, że biało-czerwoni byli cieniem dla Kolumbijczyków. – To przeciwnik był lepszy, jeśli chodzi o jakość rozegrania i utrzymania się przy piłce. Pod tym względem byliśmy drużyną, która nie dorównała kroku Kolumbii – ocenił.

Selekcjoner przekonywał na pomeczowej konferencji, że wystawił najsilniejszą drużynę. – Wybrałem optymalnie najlepszy skład, jaki miałem do dyspozycji. Ważne, by zawodnicy, którzy wyróżniali się w poprzednich meczach, czy też prezentowali się dobrze na treningach, dostali szansę. Zawsze tak jest, że dopiero po meczu wiemy, jak to wyglądało. Nie sądzę, żeby dobór składu miał wpływ na to, że przegraliśmy – dowodził Nawałka.

Porażka w spotkaniu z Kolumbią oznacza, Polska straciła szanse na wyjście z grupy. Ostatni mecz z Japonią (czwartek; godz. 16; transmisja TVP1) będzie już tylko o honor.

źródło:
Zobacz więcej