Szef włoskiego MSZ: UE grozi rozpad na tle migrantów

Celem zamknięcia włoskich portów dla statków z migrantami jest „chęć wstrząśnięcia sumieniami państw europejskich”. (fot. OLIVIER HOSLET/PAP/EPA)

Szef MSZ Włoch Enzo Moavero Milanesi ostrzegł, że Unii Europejskiej grozi rozpad na tle kryzysu migracyjnego. W opublikowanym w niedzielę wywiadzie dla dziennika „Il Messaggero” wyraził nadzieję, że nie dojdzie do zamknięcia granic w UE.

Włochy: Niemcy nie będą wskazywać nam kandydata na ministra finansów

Przywódca prawicowej włoskiej Ligi Matteo Salvini, prowadzący rozmowy z Ruchem Pięciu Gwiazd na temat powołania rządu, oświadczył w sobotę, że nie...

zobacz więcej

– Ten, kto postrzega sprawę migracji jako kwestię najwyższego ryzyka dla trwałości Unii Europejskiej, dramatyzuje, ale być może jest prorokiem. Groźba, że Europa się rozpadnie, istnieje – oświadczył szef dyplomacji. Jego zdaniem „podziały między grupami państw, trudności ze znalezieniem porozumień i wspólną pracą mogą powodować bardziej niszczące skutki niż kryzys finansowy”. Moavero Milanesi wyraził też opinię, że możliwe jest „istotne zahamowanie” prac UE. 


 – Nie trzeba – stwierdził – uchylać traktatów, wystarczyłoby sprawić, że faktycznie przestałyby działać. Minister spraw zagranicznych pytany o możliwość zamknięcia granic w Unii zaznaczył: „Mamy wokół nas już teraz wiele zamkniętych granic. Ryzyko, że granice będą zamykane jedna po drugiej, istnieje”.  Następnie zastrzegł: „Chciałbym, abyśmy nigdy nie musieli stanąć przed taką decyzją”. Wyjaśnił, że celem zamknięcia włoskich portów dla statków z migrantami jest „chęć wstrząśnięcia sumieniami państw europejskich”. – Osoby uratowane nie mogą ciągle trafiać do tych samych portów – podkreślił. – To, co się dzieje, wynika z braku w ostatnich latach skutecznego zarządzania na poziomie UE trwającym epokowym zjawiskiem migracji – dodał Moavero Milanesi. 

Szef MSZ wyraził także opinię, że zawarcie porozumienia na nieformalnym spotkaniu kilkunastu szefów państw i rządów w niedzielę w Brukseli na temat migracji jest „trudne, ale nie jest niemożliwe”. Minister powtórzył, że Włochy proszą o zmianę regulaminu z Dublina w sprawie przyznawania azylu, bo obecne zasady są „nieodpowiednie” i „rozbijają Unię”. 

– To Europa, a nie Włochy są celem wszystkich tych osób, które uciekają – mówił szef dyplomacji. Oświadczył ponadto, że UE powinna zrobić znacznie więcej dla „zaprowadzenia pokoju i wolności” oraz „poprawy warunków ekonomicznych i społecznych” w krajach pochodzenia migrantów.

źródło:

Zobacz więcej