„Kozia bródka” Ronaldo. „Nie zgolę jej do końca mundialu”

Cristiano Ronaldo i jego nowy talizman - „kozia bródka” (fot. PAP/EPA/EPA/ABEDIN TAHERKENAREH)

Cristiano Ronaldo znany jest z niemal przesadnej troski o własny wygląd. Nic więc dziwnego, że tak wielką uwagę kibiców przyciągnęła... „kozia bródka”, w której Portugalczyk przystąpił do meczu z Maroko. Jak zapewnił – przyniosła mu szczęście i nie zamierza jej golić aż do końca mistrzostw.

Bohater Isco. Uratował małego ptaszka [WIDEO]

W trakcie meczu Hiszpanii z Iranem (1:0), na murawie stadionu w Kazaniu pojawił się... mały ptaszek. Isco, 26-letni pomocnik Realu Madryt i...

zobacz więcej

Rosyjski mundial to na razie turniej Ronaldo. Portugalczyk najpierw strzelił trzy gole Hiszpanii, a potem zapewnił swojej reprezentacji zwycięstwo z Marokiem. Trudno nie przyznać, że sprzyja mu szczęście.

33-letni piłkarz do tej pory nie był kojarzony jako człowiek szczególnie przesądny. Zapytany jednak o swoją dotychczasową postawę na mundialu, zwrócił uwagę dziennikarzy na niezgolony fragment brody. „Może to przynosi mi szczęście?” – zastanawiał się.

– To miał być tylko żart, który zrobiliśmy z Ricardo Quaresmą. Byliśmy w saunie i zacząłem się golić. Zostawiłem „kozią bródkę” i powiedziałem, że jeśli strzelę gola z Hiszpanią, to zatrzymam ją do końca turnieju. No i strzeliłem wtedy, strzeliłem teraz, wszystko wskazuje więc na to, że przynosi mi szczęście – zdradził, pytany o kulisy powstania charakterystycznego zarostu.

Specjaliści od wizerunku nie mają wątpliwości: „kozia bródka” będzie hitem tego lata, nie tylko w Portugalii. Jeśli Ronaldo i spółka osiągną w Rosji sukces, może stać się tak popularna, jak fryzura jego brazylijskiego imiennika na mundialu w 2002 roku...

źródło:
Zobacz więcej