„Wampir z Kamienia” okazał się czarownicą. Na kościach są ślady tortur

Szczątki odkryli archeolodzy w 2014 r. w Kamieniu Pomorskim (fot. arch.PAP/Marcin Bielecki)

Szczątki z przełomu XVII i XVIII w., odkryte w Kamieniu Pomorskim i uznane za „pochówek antywampiryczny”, to kości kobiety – ustalili naukowcy z Pomorskiego Uniwersytetu Medycznego w Szczecinie. Prawdopodobnie była ona ofiarą procesu o czary. Badacze nie wykluczają jej identyfikacji.

Zginął, bo kulał. Znaleziono szkielet ofiary erupcji wulkanu

W Pompejach znaleziono szkielet kolejnej ofiary wybuchu Wezuwiusza w 79 roku naszej ery. Naukowcy ustalili, że był to mężczyzna w wieku około 35...

zobacz więcej

Szczątki odkryli archeolodzy w 2014 r. w Kamieniu Pomorskim. Szkielet był niepełny. W ustach umieszczony był kawałek cegły, a kość udowa i piszczelowa były przewiercone.

Według analizy antropologicznej wykonanej po odkryciu szczątki należały do mężczyzny, który w chwili śmierci miał około 45-55 lat. Oceniono, że miał ciemne włosy i oczy oraz ok. 160 cm wzrostu.

Uznano wówczas, że był to tzw. pochówek antywampiryczny. Cegła umieszczona w ustach i – prawdopodobnie – kołki wbite w nogi miały być próbą powstrzymania zmarłej osoby przed powrotem zza grobu. W mediach, także światowych, pojawiło się wówczas określenie „wampir z Kamienia”.

Kolejne badania: genetyczne, antropologiczne (z wykorzystaniem nowych metod) i z zakresu medycyny sądowej podjęli w 2017 r. naukowcy z Pomorskiego Uniwersytetu Medycznego w Szczecinie.

Dokonano też skanów trójwymiarowych i tomografii komputerowej całego szkieletu. Jak powiedział kierownik Zakładu Genetyki Sądowej Andrzej Ossowski z PUM, rezultaty były zaskakujące.

Badania genetyczne wykazały jednoznacznie, że była to 65-letnia lub starsza kobieta. Miała 170 cm wzrostu, włosy blond i niebieskie oczy. Pochodzenie etniczne ustalono na typowo europejskie.

– Stawiamy hipotezę, że była to osoba oskarżona o czary. Obrażenia, które możemy zaobserwować na szkielecie, powstały, gdy jeszcze żyła. W ich wyniku, ale jakiś czas po ich zadaniu, ofiara zmarła – powiedział Ossowski.

Dodał, że tortury mogły polegać m.in. na przewiercaniu kończyn.

Jak powiedział genetyk, hipoteza, która wskazuje, że kobieta mogła być uznana za czarownicę, łączy się ze sposobem jej pochówku. – Cegła w ustach równie dobrze mogła być dla ówczesnej ludności „zabezpieczeniem” przed działaniem czarnej magii „zza grobu”, były to praktyki zakorzenione bardzo mocno wierzeniach ludowych – zaznaczył Ossowski.

Badacze ustalili też wiek pochówku na przełom XVII i XVIII w. Na Pomorzu procesy o czary odbywały się do połowy XIX w. W tym regionie procesy były świeckie, a na terenie, z którego pochodzi szkielet, prowadziła je kapituła w Kamieniu Pomorskim.

Polscy archeolodzy odkryli Bassanię. To miasto sprzed ponad 2 tys. lat

Zaginione miasto sprzed ponad 2 tys. lat – Bassanię – odkryli polscy archeolodzy w Albanii. Twierdza prawdopodobnie została zniszczona przez...

zobacz więcej

W inwentarzu Zespołu Akt Kapituły Kamieńskiej w XVII i XVIII w. odnotowano procesy wielu kobiet oskarżonych o czary. Kolejne nazwiska posądzonych o czary i zgładzonych lub zmarłych podczas tortur kobiet z powiatu kamieńskiego zapisano w Aktach Książęcego Sądu Nadwornego w Szczecinie oraz Archiwum Książąt Szczecińskich.

Wiele tego typu dokumentów zaginęło podczas drugiej wojny światowej.

– Mimo tego jest pewna szansa identyfikacji tej osoby – powiedział Ossowski. Badacze ze Szczecina, chcą też cyfrowo zrekonstruować wygląd twarzy kobiety.

Według Ossowskiego należy pamiętać, że procesy o czary miały najczęściej podłoże materialne, np. chęć przejęcia majątku danej osoby.

– Taka osoba, gdy padło oskarżenie o czary, nie miała szans na obronę, każda argumentacja mogła obrócić się przeciwko niej. Wiadomo było, że zginie – wyjaśnił.

źródło:

Zobacz więcej