Ważna decyzja w sprawie Baltic Pipe. Wykonawca wskazał trasę

Rekomendowana trasa podmorskiej części gazociągu Baltic Pipe to wariant przez wyłączną strefę ekonomiczną Szwecji oraz polskie i duńskie obszary morskie – poinformował w środę pełnomocnik rządu ds. strategicznej infrastruktury energetycznej Piotr Naimski.

Naimski: Budowa Baltic Pipe ruszy wiosną 2020 r.

Budowa odcinka podmorskiego Baltic Pipe rozpocznie się wiosną 2020 r. i będzie trwała 24 miesiące - powiedział pełnomocnik rządu ds. strategicznej...

zobacz więcej

Gazociąg Baltic Pipe połączy polski i duński system przesyłu gazu. Dzięki temu do Polski trafi gaz z szelfu norweskiego.

Na odcinku między duńskim a polskim wybrzeżem rozważano dwie trasy: południową – przez wyłączną strefę ekonomiczną Niemiec oraz północną, przez strefę duńską i obszar w okolicy Bornholmu, na którym Dania i Polska nie dokonały rozgraniczenia wyłącznych stref ekonomicznych. W obu wariantach długości i koszty budowy były podobne.

Jak poinformował w środę Naimski, wykonawca projektu zarekomendował liczącą ok. 275 km trasę przez „duńskie i polskie obszary morskie oraz wyłączną strefę ekonomiczną Szwecji”. Jednocześnie wybrano punkty wyjścia i wejścia gazociągu na wybrzeżach Polski i Danii. Po stronie duńskiej będzie to punkt Faxe South na wyspie Zelandia, w Polsce gazociąg wejdzie na brzeg w lokalizacji Niechorze-Pogorzelica w województwie zachodniopomorskim.

Baltic Pipe to strategiczny projekt infrastrukturalny, mający na celu utworzenie nowego korytarza dostaw gazu na rynku europejskim. Inwestycja umożliwi transport gazu z Norwegii na rynki duński i polski, a także do klientów w sąsiednich krajach. Gazociąg o zdolności przesyłowej rzędu 9 mln m sześc. w kierunku Polski ma być gotowy jesienią 2022 r.

„Baltic Pipe umożliwi Polsce wyjście z pułapki dominującego dostawcy rosyjskiego”

– Problem jest poważny dlatego, że zbudowanie Baltic Pipe, czyli połączenie Polski z szelfem norweskim, umożliwi Polsce wyjście z pułapki...

zobacz więcej

Szef spółki na wspólnej konferencji z pełnomocnikiem rządu ds. strategicznej infrastruktury energetycznej Piotrem Naimskim poinformował, że „jesteśmy w tej chwili w bardzo zaawansowanym stadium, jeśli chodzi o badania dna morza, badania środowiskowe, które są niezbędne do prawidłowego zaprojektowania gazociągu po dnie Morza Bałtyckiego”.

Pozwolenia na budowę

Stępień dodał, że pierwsze pozwolenia na budowę gazociągu mają zostać wydane pod koniec 2019 roku, a ostatnie w kwietniu 2020 roku. – Od wiosny 2020 roku wejdziemy w inną fazę projektu realizacyjną, czyli będziemy ten gazociąg budować, po to, by od października 2022 roku pierwszy gaz, zgodnie z podpisanymi kontraktami, przepłynął z Norwegii do Polski – wyjaśnił szef Gaz-Systemu.



Gazociąg będzie mógł transportować 10 miliardów m3 gazu ziemnego rocznie do Polski. Przewiduje się, że prace budowlane rozpoczną się w kwietniu 2020 roku. Budowa potrwa około dwóch lat. Uruchomienie przesyłu gazu planowane jest na październik 2022 roku.

źródło:
Zobacz więcej