RAPORT

KORONAWIRUS: MAPY, STATYSTYKI, PORADY

Merkel przyznaje rację Jarosławowi Kaczyńskiemu

Włoski premier Giuseppe Conte z niemiecką kanclerz Angelą Merkel podczas ich spotkania w Berlinie (fot. PAP/EPA/CHIGI PALACE PRESS OFFICE/FILIPP HANDOUT)
Włoski premier Giuseppe Conte z niemiecką kanclerz Angelą Merkel podczas ich spotkania w Berlinie (fot. PAP/EPA/CHIGI PALACE PRESS OFFICE/FILIPP HANDOUT)

– Niemcy chcą być solidarne z Włochami w kwestii migrantów – stwierdziła Angela Merkel po spotkaniu z premierem Giuseppe Conte. Wskazała, że chodzi o to, na ile problemem uchodźców można się zająć jeszcze w Afryce Północnej. Kanclerz Niemiec po raz kolejny przychyliła się w ten sposób do linii trzymanej od 2015 r. przez polski rząd.

Merkel: Polska również przyjmuje uchodźców. „Kanclerz przyznała rację polskiemu rządowi”

Kanclerz Niemiec Angela Merkel podczas wizyty w Warszawie przyznała, że Polska ma swój udział w rozwiązywaniu cywilizacyjnego wyzwania, jakim dla...

zobacz więcej

Merkel podkreśliła, że Niemcy chcą być solidarne z Włochami. Wskazała zarazem, że chodzi m.in. o to, na ile problemem uchodźców można się zająć jeszcze w Afryce Północnej, zwłaszcza w Libii.

Słowa kanclerz Niemiec korespondują z wypowiedziami prezesa PiS Jarosława Kaczyńskiego, który wielokrotnie podkreślał, że uchodźcom – zamiast sprowadzać ich masowo do Europy – należy pomagać na miejscu.

– Nie można podejmować decyzji, które mogą godzić w interesy obywateli – podkreślał Jarosław Kaczyński w październiku 2015 r.

– My chcemy pomóc, ale tam na miejscu – mówił Kaczyński rok później. – Trzeba zabezpieczyć granice europejskie i trzeba pomagać na miejscu. UE, w tym Polska, musi się zdobyć na wysiłek, by im pomóc, ale nie można zgodzić się na proces, który doprowadzi do upadku porządku europejskiego i cywilizacji, która wywodzi się z chrześcijaństwa, a która jest najbardziej przyjazna do życia – dodawał prezes PiS.

To nie pierwsza wypowiedź kanclerz Niemiec w tym tonie. W marcu 2018 r., na spotkaniu z wicepremierem Jarosławem Gowinem Merkel stwierdziła: „Podkreśliliśmy dzisiaj, że również Polska przyjmuje uchodźców; być może pod względem geograficznym są to inni uchodźcy, z innych regionów, ale Polska tutaj też wkłada swój wkład”.

Z kolei w wysłanym w grudniu 2017 r. liście do stolic krajów Unii Europejskiej także przewodniczący Rady Europejskiej Donald Tusk stwierdzał, że przymusowy podział uchodźców – wcześniej przez niego popierany – jest „nieskuteczny”.

źródło:
Zobacz więcej