Więcej straży miejskiej w nadmorskim kurorcie. Mieszkańcy się zrzucili

To inicjatywa w nadmorskiej miejscowości Forte dei Marmi we Włoszech (fot. REUTERS/Guglielmo Mangiapane)

Sponsorowane bezpieczeństwo i spokój - to inicjatywa w nadmorskiej miejscowości Forte dei Marmi we Włoszech. Mieszkańcy, właściciele sklepów, hoteli i restauracji zebrali ok. 170 tys. euro, by władze zatrudniły 20 dodatkowych strażników miejskich.

Wicepremier Włoch: Trzeba zatrzymać przemyt imigrantów

Matteo Salvini odpowiedział na krytykę ze strony Francji.

zobacz więcej

Zadaniem dodatkowych patroli prywatnie sponsorowanych strażników jest przede wszystkim walka z procederem handlu na plażach, opanowanych przez dziesiątki często natrętnych obnośnych sprzedawców.

Oferują oni przede wszystkim podróbki artykułów znanych firm: buty, torebki, okulary słoneczne, zegarki.

Swoje usługi na plaży oferują również masażyści, którzy krążą między leżakami.

Ludzie wypoczywający nad morzem chcą mieć spokój, a sklepikarze domagają się położenia kresu nielegalnemu handlowi - tak tłumaczy się ten pomysł w popularnym nadmorskim kurorcie w Toskanii, odwiedzanym latem przez tysiące turystów.

Inicjatywa zbiórki pieniędzy na wzmocnione patrole straży miejskiej wyszła od przedstawicieli miejscowego biznesu i branży turystycznej; od najemców plaż i restauratorów po właścicieli sklepów oraz hoteli. Wszyscy oni postanowili zapewnić sobie i turystom spokój w miasteczku, uważanym za perłę tego odcinka wybrzeża Toskanii.

Pomysł poparli mieszkańcy oraz właściciele letnich domów, które tam się znajdują. W krótkim czasie wyłożyli ze swych kieszeni prawie 170 tys. euro, które przekazali następnie władzom miejskim. Takie rozwiązanie przewidują obowiązujące tam przepisy.

Magistrat przeznaczył te pieniądze na pensje dla specjalnie zatrudnionych 20 funkcjonariuszy, którzy będą pracować na zmianach przez całą dobę do końca sezonu letniego, czyli do połowy września.

źródło:

Zobacz więcej