„Prezent urodzinowy” dla Trumpa. Krytyczny raport wobec byłego szefa FBI

FBI jest zarazem amerykańską policją federalną jak i agencją kontrwywiadu (fot. Al Drago/Bloomberg via Getty Images)

Inspektor generalny resortu sprawiedliwości w raporcie ostro skrytykował działalność kierownictwa tego resortu oraz byłego szefa FBI Jamesa Cameya w okresie poprzedzającym wybory prezydenckie w USA w listopadzie 2016 r.

Uczyła dżihadystów, jak robić bomby. FBI zatrzymało Izraelitkę

Obywatelka Izraela mieszkająca od 26 lat w USA została zatrzymana przez FBI w związku z zarzutami wspierania tzw. Państwa Islamskiego (IS). Kobieta...

zobacz więcej

Raport Michaela Horowitza, inspektora generalnego resortu sprawiedliwości, został opublikowany w dniu 72. urodzin Donalda Trumpa. Prezydent USA wielokrotnie domagał się jak najszybszego przygotowania i opublikowania takiego dokumentu.

Raport nazywany jest więc przez złośliwych komentatorów „prezentem urodzinowym” dla Trumpa.

Podległe resortowi sprawiedliwości Federalne Biuro Śledcze jest zarazem amerykańską policją federalną jak i agencją kontrwywiadu.

Zdaniem inspektora generalnego Comey popełnił poważne błędy w śledztwie dotyczącym użycia przez Hillary Clinton, gdy była sekretarzem stanu, niezabezpieczonego przed cyberatakami prywatnego serwera do odbierania i wysyłania służbowych maili.

Używanie prywatnego serwera i osobistych komputerów, przez pracowników rządu federalnego do wysyłania i odbierania tajnej, a nawet tylko poufnej służbowej poczty elektronicznej jest sprzeczne z regulaminem resortów federalnych.

Jednym z „wyjątkowych błędów graniczących z niesubordynacją”, jakie inspektor generalny wytknął Careyowi, była jego publiczna wypowiedź w lipcu 2016 r., a więc zaledwie trzy miesiące przed wyborami prezydenckimi, że FBI nie będzie wnioskowało, aby Clinton została postawiona w stan oskarżenia z powodu złamania regulaminu Departamentu Stanu i przepisów federalnych.

Horowitz potępił także „nierozważną decyzję” Comeya o poinformowaniu Kongresu kilka dni przed wyborami prezydenckimi, w których Clinton była kandydatką Partii Demokratycznej na urząd prezydenta, a jej przeciwnikiem był republikanin Donald Trump, że FBI wznowi śledztwo wobec byłej pierwszej damy.

Clinton publicznie oskarżyła Jamesa Comeya, że ogłaszając tę decyzję na kilka dni przed wyborami prezydenckimi pogrzebał jej szanse na zwycięstwo.

Inspektor generalny podkreślił jednak w swoim raporcie, że postępowanie Comeya nie było motywowane jego uprzedzeniami do Hillary Clinton ani innymi względami politycznymi.

źródło:

Zobacz więcej