Kosmiczna tragedia. Tak czarna dziura pożera gwiazdę

Artystyczna wizja zaobserwowanego zjawiska (fot. Sophia Dagnello, NRAO/AUI/NSF)

Kosmiczna tragedia po raz pierwszy zaobserwowana przez naukowców. Odkryto supermasywną czarną dziurę, 20 mln razy cięższą od Słońca, która pożera gwiazdę. Na szczęście zjawisko miało miejsce 150 mln lat świetlnych od Ziemi.

Czarna dziura wypluwa gigantyczne kule gazu. Jeden z takich obiektów jest blisko Ziemi

Czarne dziury mają pasjonujące właściwości. Kolejną odkryła Eden Girma, studentka z Uniwersytetu Harvarda. Przeprowadziła badania, z których...

zobacz więcej

Teleskopy wycelowano w obiekt Arp 299, którym są dwie zderzające się galaktyki znajdujące się 150 mln lat świetlnych od Ziemi. W centrum jednej z galaktyk znajdowała się gwiazda dwukrotnie większa od Słońca, która zbytnio zbliżyła się do czarnej dziury i została rozerwana.

Astronomom po raz pierwszy udał się zaobserwować ogromny strumień materii wyrzucony przez umierającą gwiazdę, którą niszczy gigantyczna siła grawitacyjna supermasywnej czarnej dziury.

Naukowcy od dawna spekulowali, co dzieje się w takiej sytuacji z materią. Przypuszczano, że tworzy ona dysk obracający się wokół czarnej dziury, emitujący intensywne promieniowanie rentgenowskie i jasne światło. Na razie zaobserwowano emisję strumienia.

Odkrycie pomoże nam w poznaniu mechanizmów działania supermasywnych czarnych dziur znajdujących się w centrach większości galaktyk. Przez większość czasu pozostają one w uśpieniu czekając na obiekty, które mogą pożreć.

(fot. NASA)

źródło:
Zobacz więcej